Kamienice przysłonią kolegiatę
Każdy, kogo zapytaliśmy o ocenę pierwszego etapu robót przy zagospodarowywaniu tej części Starego Miasta w Stargardzie podkreślał, że dobrze się dzieje, że nie będzie już wielkiego, pustego placu między ulicami Kaziemierza Wielkiego, Grodzką i Chrobrego. Ale, co zaznaczają stargardzianie, to nie oznacza że wszystko jest tak, jak tego by chcieli. Stargardzianie z tego rejonu miasta uważają, że budynki będą trochę za wysokie i że mało będzie wolnej przestrzeni. Od zewnątrz kamienice będą jedna przy drugiej dookoła placu, z niewielką przerwą od strony ulicy Kazimierza Wielkiego. Wewnątrz też w dużej części plac będzie zabudowany.
– Widziałem pierwszą koncepcję i tam było, że w środku będzie sporo wolnego miejsca – mówi Józef Wojewoda, mieszkaniec Starego Miasta. – I tak to sobie wyobrażałem, że jak dookoła zabudują plac kamienicami, to wewnątrz będzie ładne, zielone podwórze. Szkoda że tak nie będzie.
Tak nie będzie, bo po drodze zmieniły się plany.
– Obiekt będzie 3-5-kondygnacyjny o charakterze usługowo mieszkalnym z miejscami postojowymi w części podziemnej – informuje inwestor, firma Modehpolmo ze Szczecina na swojej stronie internetowej. – Powstałe kamienice będą stanowiły zabudowę obrzeżną, a parter wnętrza
kwartału zabudowany zostanie w formie galerii z ciągiem dla pieszych. Ponad parterem będą znajdowały się mieszkania, ewentualnie w części I piętra usługi lub biura.
Na te 3-5 kondygnacji zwracają uwagę niektórzy mieszkańcy.
– Ta zabudowa to rzeczywiście będzie wielka bryła, przysłoni nawet kolegiatę – mówi Tadeusz Katanowski z ulicy Płatnerzy. – Nie ma szans na jakąś większą część wolnej przestrzeni. Będzie się trzeba do tego przyzwyczaić. Ale najważniejsze, że w ogóle coś tu budują, bo ten plac był pusty i brudny.
Takich głosów jest więcej.
– Widziałam pierwszą wersję i z tym mniej zagospodarowanym wnętrzem wyglądało to lepiej – mówi Jadwiga Suchocka ze Starego Miasta. – Ale dobrze, że coś powstaje i zniknie ten szpecący
okolicę pusty plac. Tylko szkoda, że droga została zwężona.
Tę ostatnią kwestię poruszają też inni mieszkańcy.
– Autobusy powinny jeździć tak jak dawniej, od placu Wolności na ulicę Chrobrego – uważa Józef Wojewoda. – A teraz, przez tę budowę, skrzyżowanie na dole zrobiło się małe i trzeba było zmienić im trasę autobusów.
Roboty na Starym Mieście mają być zakończone w pierwszym kwartale 2012 roku.



























Kontakt:
fajnie, że coś powstało
szkoda tylko, że kolejny niewypał szpecący Stare Miasto, kompletnie pozbawione staromiejskiego charakteru. Wstyd, że architekt miejski dopuszcza do czegoś takiego. Kompletny brak gustu i wyczucia smaku. Zamiast stworzyć i dopuścić projekt, który by przyćmił socjalistyczną zabudowę starówki, to niestety tylko się to podkreśli, powodując także komunikacyjny niewypał poprzez zawężenie skrzyżowania. Rozumiem, że trzeba nawiązywać do zabudowy otoczenia, ale na litość, nie w taki sposób. Pokazuje się stare fotografie jak to było pięknie a potem stawia się coś tak szpetnego.
A co Was dziwi ?
Puki nie wygnamy ze stołków tych starych komuchów, to w naszym miescie mimo XXI wieku wszystko będzie od nich odzwierciedlone. Macie Państwo szanse to zmienić w nadchodzacych wyborach - MŁODZI LUDZIE na start !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bez przesady.
Co to znaczy, że kamienice będą trochę za wysokie?
Ile wynosi to trochę?
Przed wojną Stare Miasto miało bardzo zwartą zabudowę, lecz na starych zdjęciach (patrz tutaj: http://www.mmstargard.pl/artykul/zdjecia-starego-stargardu-38319.html )
widać wyraźnie, że ratusz i kamienice obok są te same, ponadto w miejscu obecnego Darkatu stała potężna cztero-kondygnacyjna kamienica.
Zaproponowana zabudowa placu też nie jest dla mnie szczytem marzeń, lecz naprawdę zamieszczone głosy to już malkontenctwo. Wszystkim doprawdy trudno dogodzić.
Autentycznie zainteresowanych zabudową kwartału na Starym Mieście zapraszam na forum:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=698520.
Tutaj można zabrać głos - i to bardzo merytorycznie.