drukuj

Jerzy Koszuta: AZS Szczecin niczym nas nie zaskoczył

Jerzy Koszuta

Rozmowa z Jerzym Koszutą , skrzydłowym Spójni Stargard.

– Nie wyszedł wam mecz, bo zagraliście słabo, czy AZS was czymś zaskoczył?

– AZS niczym nas nie zaskoczył, to my zaskoczyliśmy siebie małą odpornością na stres. Początek spotkania był dobry, osiągnęliśmy przewagę i zamiast robić dalej to samo, zaczęliśmy kombinować. To nie wyszło nam na dobre.

– O co macie do siebie największe pretensje?

– W ataku rzuciliśmy ponad 70 punktów i może nie jest to rewelacyjny wynik, ale najgorzej nie było. Ale za dużo punktów pozwoliliśmy rzucić szczecinianom. Słabo zagraliśmy w obronie. Rywale wykorzystywali naszą nieuwagę w defensywie. Po każdym kolejnym trafieniu AZS my niepotrzebnie się denerwowaliśmy i ciężko było nam wrócić do gry.

– Terminarz jest taki, że na początku macie serię meczów z mocnymi rywalami. Kibice będą długo czekać na waszą wygraną?

– Oby nie, liczę że ta porażka otworzy nam oczy, bo nie wszystko jest takie proste, jak mogło nam się wydawać. W drugim meczu zagramy w Inowrocławiu ze Sportino. Nie będzie łatwo o zwycięstwo, lecz trzeba się odbudować i zwyciężyć. Wiem, że ja w derbach też zawiodłem i chcę się poprawić.

Zdjęcia

  • Jerzy Koszuta

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
arnit
arnit wt., 2010-09-28 20:25

Bez sensu. Przecież na

Bez sensu. Przecież na zdjęciu widać, że AZS go zaskoczył.
Spójnia do boju!

yeti
yeti śr., 2010-09-29 07:40

Przepraszam

że trochę nie na temat ale ostatnimi czasy jakość niektórych zdjęć zamieszczanych przez Sz.P. Redaktorów pozostawia wiele do życzenia jak choćby powyższe. Kłopociki ze sprzętem czy jak ?