Ińsko: Szaleli przy szantach i disco polo
Niektórzy mieszkańcy Ińska żałowali, że obie imprezy odbywały się w jednym czasie.
– Tak niestety, zdarzyło się po raz drugi – mówi pan Roman z Ińska. – Wolę jak są osobno. Jest więcej okazji do zabawy. Lubię jak u nas coś się dzieje. Na co dzień to spokojne miasteczko.
Ińskie Lato Filmowe zaczęło się 31 lipca. Zakończyło się wczoraj. W tym czasie w kinie Morena wyświetlono ponad 100 filmów z różnych stron świata. Projekcje odbywały się też w szkole oraz w plenerze.
– Jesteśmy zadowoleni z frekwencji – komentuje Przemysław Lewandowski z Internetowego Portalu Stopklatka, które było współorganizatorem ILF. – Filmy cieszyły się dużą popularnością. Nie zawiedli też goście, których zaprosiliśmy.
Wśród gwiazd, które odwiedziły w tym roku Ińsko była Ewa Kasprzyk, aktorka pochodząca ze Stargardu.
– Obejrzałem kilka filmów – mówi pan Władysław z Ińska. – M.in. w kinie plenerowym „Kochaj i tańcz”, a także „U pana Boga za miedzą”. Cieszę się, że w naszym mieście jest co roku organizowana taka impreza. Liczę na to, że będzie kontynuowana.
Organizatorami Ińskiego Lata Filmowego poza Stopklatką byli stowarzyszenie ILF oraz urząd gminy.
W Ińsku wiele się działo także w ramach obchodów święta miasta. W piątek na plaży był konkurs na najładniejszą rzeźbę z piasku, a w sobotę na placu przy Morenie koncerty.
– Wczoraj słuchaliśmy tu muzyki reggae, a dziś przyszliśmy na koncert grupy Bayer Full – mówi pani Teresa z Ińska. – Z wielką przyjemnością słuchaliśmy też pieśni żeglarskich.
Z koncertem szant wystąpiła grupa Mechanicy Shanty, pochodząca z Gdyni. Jej muzycy wiedzą o czym śpiewają. Jeden z nich jest sternikiem morskim, jeden wioślarzem, a pozostali sternikami jachtowymi. Ich występ był dla miłośników muzyki pod żaglami prawdziwą ucztą. Zachęcali publiczność do śpiewania i tańców. Mieszkańcom Ińska nie trzeba było dwa razy powtarzać. Najlepszym tancerzom zespół rozdawał swoje płyty.
Plac przed kinem szczelnie wypełnił się, gdy na scenie stanął discopolowy zespół Bayer Full, który zagrał swoje najpopularniejsze utwory. Nie zabrakło „Blondyneczki” czy „Majteczek w kropeczki”. Mieszkańcy Ińska poddali się charyzmie Sławomira Świerzyńskiego, lidera Bayer Full i bawili się doskonale. Potem była zabawa taneczna do białego rana i pokaz fajerwerków. W niedzielę swój dorobek prezentowały stowarzyszenia z Ińska i okolic, koła łowiecka, a panie z kół gospodyń wiejskich zachęcały do kupowania smacznych wypieków. Były też m.in. zawody szachowe, w strzelaniu pneumatycznym i siłowaniu na rękę.
























Kontakt: