drukuj

Igrzyska Lekkoatletyczne Osób Niepełnosprawnych w Stargardzie

Marcin Rybicki, uczestnik wczorajszych igrzysk, zapalił znicz w towarzystwie olimpijczyków Renaty Chilewskiej i Władysława Wojtakajtisa

Po raz siedemnasty Stargard był gospodarzem Wojewódzkich Igrzysk Lekkoatletycznych Osób Niepełnosprawnych. Liczył się przede wszystkim udział.

Igrzyska osób niepełnosprawnych tradycyjnie odbywają się w maju na stadionie lekkoatletycznym przy ulicy Sportowej. Wczoraj stawiło się tam osiemnaście reprezentacji warsztatów terapii zajęciowej, zakładów aktywizacji zawodowej i środowiskowych domów samopomocy. Uczestnicy igrzysk przyjechali z Barwic, Dzwonowa, Gryfic, Kołobrzegu, Nowielina, Wałcza, Nowogardu, Kamienia Pomorskiego, Świnoujścia, Piasecznika, dwie ekipy miały ośrodki ze Szczecina i Polic, trzy ze Stargardu. Wystąpiła też reprezentacja zaprzyjaźnionego ze stargardzkim kołem Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym ośrodka Lebenshilfe z niemieckiego Pasewalku.

 

– Wszystkim, którzy pomagają w organizacji tej imprezy należą się wielkie słowa podziękowania – mówiła przedstawicielka niemieckiej organizacji pomagającej osobom niepełnosprawnym.

 

– Igrzyska organizujemy w maju, kiedy obchodzony jest Dzień Godności Osób Niepełnosprawnych – mówi Kazimierz Nowicki, prezes PSROUU. – Każde wsparcie dla nich, obecność na takich zawodach jest bardzo cenne.

 

Na trybunach tradycyjnie zasiedli olimpijczycy. Tym razem do Stargardu przybyła Renata Chilewska, uczestniczka kilku paraolimpiad. W Barcelonie zdobyła srebrny medal w rzucie oszczepem. W Atenach w tej konkurencji wywalczyła złoto, w pchnięciu kulą była druga, a w rzucie dyskiem trzecia. Natomiast w Pekinie zdobyła brąz w kuli i oszczepie.

 

Był też stargardzianin Władysław Wojtakajtis, który startował w pływaniu na olimpiadach w Meksyku w 1968 roku i Niemczech w 1972. Uczestnicy stargardzkich igrzysk nie walczą o wielkie wyniki, liczy się sam udział i podjęcie próby sprawdzenia się w różnych konkurencjach. Był bieg na 60 metrów, skok w dal, rzut piłeczką palantową i piłką lekarską. Każdy z zawodników starał się jak mógł, by poradzić sobie z zadaniami.

Zdjęcia

  • Marcin Rybicki, uczestnik wczorajszych igrzysk, zapalił znicz w towarzystwie olimpijczyków Renaty Chilewskiej i Władysława Wojtakajtisa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać