drukuj

Hubert Mazur: Ekstraklasa trochę się popsuła

Hubert Mazur

Rozmowa z Hubertem Mazurem, wychowankiem Spójni Stargard, koszykarzem I-ligowej Polonii Przemyśl.

- Przed obecnym sezonem przeniosłeś się do Polonii. To klub z miasta położonego chyba najdalej w Polsce od Stargardu...
- Odległość od Stargardu przy wyborze klubu nie miała dla mnie żadnego znaczenia. Zdecydowałem się na Polonię po rozmowie z jej trenerem. Priorytetem była dla mnie regularna gra i jak na razie się to udaje.

- Nie miałeś propozycji powrotu do regionu przed sezonem?
- Z AZS nikt do mnie nie dzwonił. Zadzwonił z kolei trener Aleksandrowicz, który przekonywał, że przydałbym się w Spójni. No, ale na jednym telefonie się skończyło.

- Polonia po dobrym meczu pokonała Spójnię w Stargardzie. Miałeś małe powody do satysfakcji?
- Powiedziałbym, że nawet duże powody do satysfakcji. Chciałem się pokazać z dobrej strony w Stargardzie, ale najważniejsze było zwycięstwo. Chcieliśmy pokazać, że Polonia to nie jest zespół skazywany przez wszystkich na spadek. Mamy silny skład i jesteśmy mocni, zwłaszcza w meczach u siebie.

- Jesteście w czołowej ósemce, podobnie jak Spójnia. Chcecie awansować?
- Na razie myślimy tylko i wyłącznie o tym, by znaleźć się w play off. Tabela jest tak spłaszczona, że jedna wygrana czy porażka sprawia duże przetasowania. Musimy wygrywać wszystko u siebie i wyrwać jakieś zwycięstwa także na wyjeździe.

- Ograliście także AZS Szczecin w pierwszej rundzie. Jakie wrażenie pozostawił na Tobie ten zespół?
- AZS na papierze ma bardzo mocny skład. Trochę chyba jednak brakowało doświadczenia w sztabie trenerskim w tej drużynie. Absolutnie nie chcę tu nikogo obrazić, jednak trener Majcherek pracował z AZS właściwie tylko w II lidze.

- Otarłeś się o ekstraklasę w Czarnych Słupsk. Nie żałujesz, że w niej nie grasz?
- Oczywiście gra w ekstraklasie to spełnienie sportowych marzeń. Mnie martwi jednak fakt, że poziom tej ligi się znacznie obniżył. Śledzę mecze i dziwię się, jak niektórzy zawodnicy mogą tam grać. Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale ekstraklasa trochę się popsuła. Przede wszystkim za mało w niej Polaków. Niektórzy Amerykanie wcale nie są lepsi od krajowych zawodników.

Zdjęcia

  • Hubert Mazur

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać