drukuj

Grafficiarze malują stargardzki dworzec

– Ludzie się zatrzymują, przyglądają, niektórzy pytają co robię – mówi Ceski. – Nie krytykują graffiti w tym miejscu. W środę będzie gotowe.

Przejście podziemne jest coraz bardziej kolorowe. Ceski robi kolejowe rysunki.

Graffiti w przejściu pod peronami stargardzkiego dworca kolejowego wykonuje Krzysiek, pseudonim Ceski, który jest już autorem tego typu twórczości w różnych rejonach miasta i ma na swoją pracę zgodę właścicieli terenów. Razem z kolegami stworzył graffiti pod wiaduktem kolejowym łączącym ulice Szczecińską i Wyszyńskiego, a także w amfiteatrze, gdzie nowe malowidła sprayem pojawiły się w tym miesiącu. Od kilku dni Ceski działa w przejściu podziemnym dworca.

Dwa lata temu zrobił graffiti na dwóch ścianach między peronami 1 i 2. Na jednej z nich zareklamował się powiat stargardzki, są zabytki i mapa z poszczególnymi gminami. Na drugiej powstał rysunek nawiązujący do Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury.

Teraz kolejne robione są na trzeciej ścianie, między peronami 2 i 3. Powstają tam kolorowe maszyny kojarzone z Zakładem Pojazdów Szynowych. – Firma ta przygotowała ścianę, zakupiła materiały – wyjaśnia Ceski.

– Trzy z czterech ścian będą miały graffiti. – Ludzie się zatrzymują, przyglądają, niektórzy pytają co robię – mówi Ceski. – Nie krytykują graffiti w tym miejscu. W środę będzie gotowe.

Zdjęcia

  • – Ludzie się zatrzymują, przyglądają, niektórzy pytają co robię – mówi Ceski. – Nie krytykują graffiti w tym miejscu. W środę będzie gotowe.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Duże Zet
Duże Zet wt., 2011-06-28 16:34

Tu se pomaluj !

Tu se pomaluj !

yeti
yeti śr., 2011-06-29 07:19

Tytuł godny

prawdziwego, zawodowego redaktorka......
A w ogóle to malowanie to strata czasu i pieniędzy. Rok nie minie a efekty zaczną powoli odpadać ze ścian podobnie, jak w innym miejscu dworcowego przejścia.

Mały Głód
Mały Głód śr., 2011-06-29 08:19

.

@yeti:

Mój przedmówca prezentuje typowe polskie malkontenctwo, czyli jedną z naszych cech narodowych... Masz rację, szanowny kolego - najlepiej nic nie robić i pozwolić, aby dworzec nadal straszył odpadającą farbą, sypiącym się tynkiem i wszechobecnym brudem, a jeszcze lepiej byłoby pewnie zamknąć PKP i dworzec oddać w prywatne ręce... Gratuluję ;]

e-mail: s-f@wp.pl mój blog: http://www.mmstargard.pl/blog/maly-glod