Dzwonią Czytelnicy. Czyli w Stargardzie o... nieletnich i skutkach picia alkoholu
– Chciałbym się pożalić na zachowanie młodych stargardzian, którzy zbierają się przy lokalu przy ul. Chrobrego – mówi stargardzianin. – Najgorzej jest w weekendy. Przed tym pubem czasem rozgrywają się dantejskie sceny. 15-, 16-latkowie piją tam alkohol. Słychać krzyki, wrzaski i bluźnierstwa. Po weekendzie przed lokalem jest totalny bałagan. Wiele razy widziałem połamane meble, butelki po alkoholu, pety i butelki po napojach. Czasami, gdy gromada wyrostków tam stoi, boję się iść do delikatesów. Zresztą nie tylko ja. Standard tego lokalu też pozostawia do życzenia. Na ścianach jest pleśń, z sufitu zwisają kable. A właściciela ciężko jest tam zastać.


























Kontakt:
15 - 16 latkowie mają rodziców
Rodzicu czy wiesz gdzie jest Twoje dziecko i w jakim stanie wraca do domu.