drukuj
Dzwonią Czytelnicy. Czyli w Stargardzie... fiołkami nie pachnie
Utworzono: 22-06-2010, godz. 12.56, Ostatnia aktualizacja: 22-06-2010, godz. 12.56
Kategorie:
Tagi:
Śmierdzi coraz mocniej
– W mieście smród jest nie do wytrzymania – skarży się Elżbieta Paterkowska, mieszkanka ul. Struga. – W maju przyjmowałam gości weselnych i było mi za nasze miasto wstyd! To jakiś koszmar, który trwa od paru lat. W mieszkaniu nie można okna otworzyć.


























Kontakt:
UWAga na smrod
To samo jest na Zeromskiego,wieczorem okna nie mozna otworzyc !!!,gdzie sa urzednicy???
Ciagle marudzicie ze wam
Ciagle marudzicie ze wam smierdzi, nie spuszczajcie tyle gowna to bedzie wam pachniec fiolkami
czas coś z tym zrobić
bo ten smród już nam się znudził
Temat
staje się aktualny rokrocznie.....Swoją droga to skandal !!!!! Całe miasto pachnie gównem ! Przeciętny mieszkaniec NIC nie może zrobić w tej sprawie. Mam natomiast małe pretensje do dziennikarzy, którzy mają jakby nieco więcej możliwości wyjaśnienia całej sprawy.Czyżby pan prezydent i jego urzędnicy cierpieli na rzadka przypadłość polegającą na znacznym osłabieniu zmysłu węchu o określonej porze roku ? Nie ma co się dziwić pani Elżbiecie - KAŻDEMU byłoby WSTYD przed odwiedzającymi go gośćmi !