drukuj

Dzwonią Czytelnicy. Czyli w Stargardzie... fiołkami nie pachnie

Dzwonią Czytelnicy

Informujemy, że w różnych sprawach dot. miasta i okolic, możecie Państwo dzwonić do siedziby Głosu w Stargardzie, pod numer 91 578 47 28.

Śmierdzi coraz mocniej

– W mieście smród jest nie do wytrzymania – skarży się Elżbieta Paterkowska, mieszkanka ul. Struga. – W maju przyjmowałam gości weselnych i było mi za nasze miasto wstyd! To jakiś koszmar, który trwa od paru lat. W mieszkaniu nie można okna otworzyć.

Zdjęcia

  • Dzwonią Czytelnicy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
sulo
sulo wt., 2010-06-22 14:44

UWAga na smrod

To samo jest na Zeromskiego,wieczorem okna nie mozna otworzyc !!!,gdzie sa urzednicy???

baca
amigo
amigo wt., 2010-06-22 15:03

Ciagle marudzicie ze wam

Ciagle marudzicie ze wam smierdzi, nie spuszczajcie tyle gowna to bedzie wam pachniec fiolkami

Duże Zet
Duże Zet wt., 2010-06-22 17:24

czas coś z tym zrobić

bo ten smród już nam się znudził

yeti
yeti śr., 2010-06-23 12:50

Temat

staje się aktualny rokrocznie.....Swoją droga to skandal !!!!! Całe miasto pachnie gównem ! Przeciętny mieszkaniec NIC nie może zrobić w tej sprawie. Mam natomiast małe pretensje do dziennikarzy, którzy mają jakby nieco więcej możliwości wyjaśnienia całej sprawy.Czyżby pan prezydent i jego urzędnicy cierpieli na rzadka przypadłość polegającą na znacznym osłabieniu zmysłu węchu o określonej porze roku ? Nie ma co się dziwić pani Elżbiecie - KAŻDEMU byłoby WSTYD przed odwiedzającymi go gośćmi !