drukuj

Do zakładów w Stargardzkim Parku Przemysłowym nie można było dojechać. W śniegu grzęzły ciężarówki, a nawet karetka

Wczoraj samochód ze 140-kilogramową przesyłką do jednego z zakładów utknął na terenach dawnego ZNTK

Przedstawiciele firm, których zakłady działają przy ulicy Pierwszej Brygady, na terenach byłych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, mają pretensje, że za rzadko odśnieżane są drogi dojazdowe do ich hal.

W tym tygodniu pod zakład, w którym pracownik uległ wypadkowi, nie dojechała karetka.

 

– Mężczyzna miał rozbitą głowę, krew mu ciekła, wezwano pogotowie – mówi jego kolega. – Karetka nie miała szans dojechać. Stanęła na początku drogi i czekała. Koledzy poszkodowanego sami zanieśli go do karetki.

 

– Z rannym trzeba było pokonać kilkaset metrów – mówi nasz rozmówca. – Tak nie
powinno być, że nie odśnieża się na bieżąco dróg dojazdowych.

 

Na szczęście okazało się, że uraz tego mężczyzny nie zagrażał jego życiu, ale co by było, gdyby wydarzyło się coś poważniejszego? Jak opowiadają pracownicy, po zdarzeniu z karetką zaczęto porządkować drogi dojazdowe.

 

– Rozjechano śnieg na głównej trasie i teraz jeździ się tam dość dobrze – mówią pracownicy
zakładów. – Ale im dalej, tym gorzej. W niektórych miejscach są tylko wąskie koleiny. Tutaj jest przecież strefa przemysłowa, którą miasto się chwali. Prezydent i starosta urządzają wycieczki z gośćmi, żeby pokazać jak w Stargardzie gospodarka kwitnie. A jak władze są nam potrzebne, to ich nie widać. Przez śnieg do zakładów nawet ciężarówki nie mogły dojechać.

 

Parkiem przemysłowym zarządza Stargardzka Agencja Rozwoju Lokalnego.

 

– Rzeczywiście na początku tygodnia było kiepsko – przyznaje Michał Kieliszak z SARL. – My w weekend nie pracujemy, więc nie można było się wtedy tym zająć. Ale później pojawił się ciężki sprzęt i przebił się przez ten śnieg. Teraz jest dobrze. Ale sprawdzę, czy są miejsca, w których potrzebne są poprawki. Jeśli tak, to będą zrobione. Trzeba pamiętać, że my nie jesteśmy właścicielami tych dróg. Powinniśmy się nimi zajmować wspólnie z działającymi tu zakładami.

Zdjęcia

  • Wczoraj samochód ze 140-kilogramową przesyłką do jednego z zakładów utknął na terenach dawnego ZNTK

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
lukas
lukas czw., 2010-02-04 09:53

sami

powinni odsniezac przy swoich zakladach... Jezeli ja wynajmuje od Pana X pomieszczenie to przed wynajmowanym lokalem sam odsniezam,a nie czekam nie wiadomo na co... Podobnie z wynajmowanym garazem. Chce wyjechac z garazu to sam biore lopate do sniegu i odsniezam podjazd i czesc drogi umozliwiajacy mi wyjazd,bo to ja mam interes,zeby wyjechac i zalatwic swoje sprawy...

sirvincent
sirvincent czw., 2010-02-04 13:00

Nie masz racji.

@lukas:

Za odśnieżenie odpowiedzialny jest właściciwl posesji, nie wynajmujący.

lukas
lukas czw., 2010-02-04 14:08

tylko

@sirvincent:

z takim podejsciem do sprawy to obudzilbym sie z reka w nocniku. Inni nie odsniezali,a pozniej psioczyli,ze nie moga wyjechac... Ja zalatwilem swoje sprawy,a oni nie. Poza tym nigdzie nie napisalem kto jest odpowiedzialny za odsniezanie. Stwierdzilem tylko,ze to w interesie wynajmujacych jest lad i porzadek! Jest takie niepisane prawo,a raczej umowa miedzy wynajmujacymi,ze jezeli wynajmuje to i zajmuje sie czystoscia obok wynajmowanego lokalu. Wynajme pomieszczenie od osoby, ktora na stale mieszka za granica i mam do niej zadzwonic,zeby przyjechala i odsniezyla? Z takim podejsciem dzieja sie wlasnie takie rzeczy jak w artykule. Jezeli chce cos kupic i nie moge sie dostac w dane miejsce,bo jest np nie odsniezone to co myslisz,ze bede dzwonil i sie pytal dlaczego nie jest odsniezone i kto ma obowiazek odniezyc dany teren? Nie, pojade i kupie dana rzecz w miejscu, gdzie jest to zrobione.

sirvincent
sirvincent czw., 2010-02-04 14:44

Oczywiście, że w interesie najemcy jest by zrobił to sam

@lukas:

Ale byc może ów najemca nie ma wystarczającej ilości ludzi. Może jest tam tak duża chałda sniegu, że bez spycharki ani rusz (co z pewnościa ma miejsce), a wynajem sprzętu ciężkiego to już troszke wieksze pieniądze. I dlaczego najemca ma za to płacić? Płaci właścicielowi czynsz, i ten drugi ma zasr... obowiązek zapewnić dojazd do posesji.
Poza tym problem dotyczy wszystkich dróg dojazdowych w Parku Przemysłowym, nie tylko małego skrawka przed wejściem do firmy. Odśnieżanie takiego areału metodą chałupnicza chyba sie mija z celem.

lukas
lukas czw., 2010-02-04 17:03

Punkt widzenia

@sirvincent:

zalezy od miejsca siedzenia. Ja zdawalem sobie sprawe z opadow i ich konsekwencji i dlatego po kazdym wiekszym opadzie wychodzilem na kilkanascie minut i odsniezalem. Tym sposobem nie mialem problemu z wyjazdem. Inni sie tylko patrzyli i pewnie mysleli po co to robie skoro znowu spadnie snieg. Ja wczoraj wyjezdzalem bez problemu,a inni odsniezali (bez rezultatu) i mieli dzien bez samochodu. Mysle,ze podobnie by bylo w tym przypadku i gdyby sie zebrali po kazdym wiekszym opadzie odsniezyli (max kilkadziesiat minut) to by nie bylo teraz problemu. Pewnie patrzyly osoby z jednej firmy na druga, myslac,ze problem sam zniknie? No,ale kolejny raz musialo sie sprawdzic stare polskie przyslowie,ze madry Polak po szkodzie...

tomeh
tomeh czw., 2010-02-04 10:22

Po raz drugi zgodzę się z

Po raz drugi zgodzę się z lukasem już. Taka jest prawda.

ypsylon
ypsylon czw., 2010-02-04 20:29

Łezka w oku się kręci

kiedy cały ten teren obejmowało ZNTK to wszystkie drogi wewnatrz zakładowe były przejezdne i odśnieżone

ypsylon
z3n
z3n pt., 2010-02-05 21:11

Ale siłacze na tej fotce ;)

;D

Legalize it !!! ;)