Dla kogo są latarnie w Stargardzie?
Każdego dnia każdy mieszkaniec naszego miasta rano bądź późnym wieczorem, porusza się pieszo lub samochodem po stargardzkich ulicach. Jedne miejsca są pięknie oświetlone (czyt. Centrum) - drugie zaś praktycznie ciemne (czyt. obrzeża miasta).
Co do tych pierwszych miejsc należałoby wystawić szóstkę - do tych drugich miejsc woła aż o pomstę do nieba. Dziś przedstawiam jedno z takich miejsc (foto). Jest to węzeł Centrum na niedawno otwartej obwodnicy Stargardu. Jadąc od strony Centrum w kierunku Kluczewa do Os. Pyrzyckiego (fot.2) wszystkie latarnie palą się jak należy. Jednak sytuacja pogarsza się tuż przy samej obwodnicy (fot.1) - pali się co najwyżej kilka lamp. Dla kogo zostały ustawione te lampy? Czy spełniają one swoją funkcję? Kto odpowiada za ten stan rzeczy? Czy tonowy rodzaj oszczędności w lokalnej kasie? Zapraszam do dyskusji.




























Kontakt:
Oszczędnosć na pewno ma w tym
Oszczędnosć na pewno ma w tym duży udział. Skoro elektrownia wyłącza osiedla całe na kilka godzin na zmienny w Stargardzie już od 2 lat. To samo dotyczy pewnie oświetlenia dróg.
Tomuś,
@tomeh:Chaotyczność Twoich wypowiedzi mnie zabija po prostu... Sugerujesz że elektrownia wyłącza prąd na osiedlach z oszczędności? LOL
bo to peryferia Stargardu!
Ilekroć czytam jakiś artykuł związany z problematyką miejsko-społeczną zdaję sobie sprawę,że nie mieszkam w Stargardzie tylko na peryferiach Stargardu(chodzi o os. Lotnisko): latarnie nie tylko nie świecą ale np ostatnio jedna przewróciła się na samochód.