Czy stargardzka policja lubi rowery?
Jak się okazało w tym roku kryterium nie było, a szkoda bo to impreza z tradycjami. Zabrakło cyklistów czy rowerów?
Okazuje się, że w Stargardzie kradną rowery. Pisał o tym kwasek28: http://www.mmstargard.pl/artykul/ul-wyszynskiego-skradziono-rower-373593...
Czyżby w bagażniku radiowozu znajdował się ten właśnie rower? Chyba jednak nie, bo z porównania zdjęć kwaska28 i moich wynika, że to były dwa różne rowery. A i kierunek jazdy policji z rowerem w bagażniku był raczej w kierunku ulicy Szczecińskiej, a nie na komedę powiatową. A więc może policja tak lubi rowery, że chciała doposażyć uczestniczących w rowerowych imprezach?
Na koniec tego zabawnego zdarzenia uchwyconego w kadrze mam pytanie retoryczne:
Czy ja także mogłabym w taki sposób przewozić swój rower nie narażając się na mandat?
Myślę jednak, że w trakcie Dni Stargardu wszystkim więcej wolno, a więc i policji także. Pozdrowienia dla wszystkich.




























Kontakt:
Rower to jeszcze nic, kiedyś
Rower to jeszcze nic, kiedyś byłem na komendzie i po wejściu do jednego z pokojów zobaczyłem skrzynkę piwa! Ale okazało się ,że to jakiś dowód a nie poczęstunek dla petenta :-)
Chciałbym
Chciałbym mieć Twoje problemy:)
malgoska idz do lekarza
hehe
Małgośka, jeździsz fordem
Małgośka, jeździsz fordem mondeo?
Duże Zet :-)
po lusterku poznałeś?
Nieee
Nieee, widziałem jak robisz zdjęcie, bo byłem w bagażniku tego radiowozu ;-)
Jesteś blondynką? malgosiu
to by wszystko tlumaczylo.
Fajny artykuł, z
Fajny artykuł, z przymrużeniem oka ;-) pozdrawiam Małgosiu
Świetne.
Lubię ten typ poczucia humoru :-)
Szkoda , że pedały nie
Szkoda , że pedały nie wystawały :)
oni lubią mundurowych :)
A tak na poważnie to chłopaki dali radę :)