drukuj

Cztery czerwone kartki w sparringowym meczu Pogoni Szczecin z Wołyniem Łuck

Maksymilian Rogalski (na pierwszym planie) i jego koledzy z Pogoni mimo kilku okazji bramki nie zdobyli i przegrali 0:2

fot. Daniel Trzepacz

Nie będą mile wspominać swojego trzeciego sparingu w Turcji piłkarze Pogoni Szczecin. Po brzydkim meczu i czterech czerwonych kartkach przegrali z pierwszoligowcem z Ukrainy - Wołyniem Łuck 0:2

Już od początku spotkania widać było, że w tym meczu więcej będzie kuksańców, łokci i brutalnych fauli, niż dokładnych podań, ładnych akcji i bramek. Kilka minut po tym, jak Piotr Dziuba zdobył gola ze spalonego, a Marcin Bojarski dostał żółtą kartkę, turecki sędzia musiał już usunąć z boiska jednego z rywali Pogoni

 

za brutalny atak na Roberta Mandrysza. W sparingach arbitrzy pozwalają jednak na zmianę w takim momencie i drużyny nie kończą w osłabieniu. Ukraińcy za chwilę znów się nie popisali, bowiem arbiternz Turcji ponownie musiałnpokazać czerwoną kartkę.nTym razem rywal upatrzyłnsobie innego młodego portowcan– Mikołaja Lebedyńskiego. Trener naszych rywali równieżnnie wytrzymał i kopniakiemnw tyłek przegonił swojegongracza z murawy.

 

Druga połowa zaczęła się od gola Tomasza Parzego, ale znów przez pozycję spaloną nie został on uznany. Później turecki sędzia usunąć z boiska musiał jamajskiego atakującego Pogoni, Zaheera Bella, który zbyt mocno dyskutował z nim. Minęło 15 minut i w ślady Bella poszedł Parzy.

 

Za doświadczonego pomocnika na boisku pojawił się ponownie Bojarski. W końcówce spotkania na Pogoń spadły jeszcze inne nieszczęścia. Najpierw Marcin Woźniak faulował w polu karnym, a rywale nie zmarnowali jedenastki, a później dołożyli jeszcze kolejnego gola.

 

Pogoń Szczecin zagrała w składzie:

Janukiewicz (46 Pyskaty) – Nowak (46 Rydzak), Hrymowicz (46 Wróbel), Jarun, Petrik (46 Woźniak) – Rogalski (46 Wólkiewicz), Mandrysz (46 Koman), Pietruszka (46 Zawadzki), Bojarski (46 Parzy, 76 Bojarski) – Dziuba (46 Ropiejko), Lebedyński (46 Bell, 60 Lebedyński).

 

Autor: Maurycy Brzykcy

Zdjęcia

  • Maksymilian Rogalski (na pierwszym planie) i jego koledzy z Pogoni mimo kilku okazji bramki nie zdobyli i przegrali 0:2
Wkrótce...
Marcin Dworzyński
Autor:Marcin Dworzyńskigg: GG5711284

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać