drukuj
Co z dopalaczami w Stargardzie?
Utworzono: 03-10-2010, godz. 11.11, Ostatnia aktualizacja: 05-10-2010, godz. 11.41
Policja wraz z sanepidem pozamykała i zaplombowała sklepy z dopalaczami, w Stargardzie ani jednego nie zamknięto. Dlaczego? Czyżby sanepid nie przeprowadził takiej akcji jak w pozostaych miastach? Czy po prostu olali sprawę bo nikt jeszcze w naszym mieście nie zmarł od tego specyfiku?



























Kontakt:
Może dlatego,że
te instytucje jak prokuratura czy sanepid działają na niekorzyść poszkodowanego ponadto obie działają opieszale w każdej sytuacji.Opinia z doświadczenia.
ha !!! bo pewnie nasz sanepid
w soboty nie pracuje lub nie wie, że i w naszym mieście takie punkty istnieją .
Może trzeba im to dać na piśmie - :(.
No to zaczynam :
Na Osiedlu Tysiąclecia nieopodal baru Filipinka przy garażach samochodowych
sklepy z dopalaczami w Stargardzie
na Pilsudskiego - naprzeciwko netto, w CH Rondo przy Czarnieckiego, na Woj.Polskiego - naprzeciwko bylego kina Ina, jest tez na os. Chopina, ale nie orientuje sie, gdzie dokladnie
Na pilsudskiego widzialem
Na pilsudskiego widzialem zaplombowany sklep :)
Jutro jakas pikiete organizuja, trzeba przynies szwoje transparenty, zbiorka przed Ha(o)usem,a o ktorej godzinie to nie pamietam, chyba o 13
Ale o co hałas/
Ale po co ten hałas? przecież tym ludziom nikt tego na siłe nie wmusza!! Dla mnie to tak samo jak alkohol czy inne dziadostwo-nie chcesz nie pijesz, nie łykasz! A że ktoś jest GŁUPI i żre każde gó...no to jego sprawa , a za pomoc lekarską powinien byc jeszcze obciazony! Chociaz na głupotę jeszcze nie ma lekarstwa.