drukuj

Co spotkało mnie w sklepie Społem na ul. Wyszyńskiego w Stargardzie

nieudane zakupy

Po wejściu do sklepu możemy usłyszeć sygnał (nie zawsze). Sygnał podobny jest do przywoływania w supermarketach do kasy kogoś do obsługi, kiedy zrobi się kolejka.

W sklepie Społem ten sygnał daje znać pracownik obsługujący kasę i ma on sygnalizować innym współpracownikom sklepu, że ktoś podejrzany „złodziej” wszedł do sklepu.

 

Pracownica tego sklepu w dość perfidny i komiksowy sposób czai się za półkami z towarem obserwując podejrzanego, dosłownie chodzi za klientem. Bardzo zniechęca to do zakupu jakiegoś towaru, ponieważ czuje się na plecach oddech i jest to sytuacja bardzo niekomfortowa.

 

Kiedy zwróciłem uwagę tej pani, że jest to zwyczaj bardzo nieładny i niekulturalny chodzić za kimś w krok w krok, usłyszałem ku mojemu zdumieniu ze ta pani otrzymuje wynagrodzenie za to, aby właśnie chodzić za klientem, który w jej mniemaniu wydaje się podejrzany. Myślę, że właścicielowi sklepu nie o to chodziło, kiedy kazał pracownicom zwracać uwagę na klientów.

 

Moim zdaniem przydałoby się, co nieco zmienić w tym sklepie, nie mówię już o zwyczajach tam panujących. Od dzisiejszego dnia ten sklep ma o jednego klienta mniej. Co niektórzy powinni się zastanowić, że warto pozyskiwać klientów niż tracić ich, przecież wynagrodzenie pracownicze i funkcjonowanie tegoż sklepu zależy od ilości zakupionego tam towaru.

 

Zdjęcia

  • nieudane zakupy
max-07
Autor:max-07

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
lukas
lukas pt., 2010-03-26 19:08

hmm

Zgadzam sie,ale chyba material sie zagubil i krazyl w sieci przez kilka lat... Owszem, takie praktyki w SPOLEM byly norma (mhmm te nylonowe fartuszki),ale SPOLEM od wielu lat w Stargardzie juz nie funkcjonuje. No chyba,ze mial to byc zart na 1 kwietnia i ktos dodal material za wczesnie?

max-07
max-07 pt., 2010-03-26 19:37

hmm

jak widać na zdj. sklep nadal jest....

max-07
Krzysiek
Krzysiek pt., 2010-03-26 19:43

Ze "Społem" pozostał już

Ze "Społem" pozostał już tylko napis na SDH, autorowi zapewne chodzi o Pepco

lukas
lukas pt., 2010-03-26 19:47

wiem o co chodzi

ale odrazu przypomnialy mi sie czasy SPOLEM. Najlepsza ochrona to i tak jest w dwoch sklepach tej samej firmy (tutaj mala zagadka) - jeden na Wyszynskiego,a drugi na Pilsudskiego). Chyba musza niezle po kieszeni dostawac za braki w towarze,ze caly czas czuc ich oddech i wzrok na sobie ;)

max-07
max-07 pt., 2010-03-26 20:43

odp.

tak, napisu Społem nie ruszyli choć wygląd budynku został odnowiony ,a jeśli dotyczy tego czy dostają po kieszeni za braki w towarze, to pracownicy powinni w bardziej kulturalny sposób obserwować klientów ,są na to różne sposoby ,a nie traktować potencjalnego klienta jak złodzieja i to od razu przy wejściu do sklepu używając sygnałów dźwiękowych ,najlepiej gdyby oznajmiali to przez megafon ............;)

max-07