Co można robić w Stargardzie po zachodzie słońca?
Co można robić w Stargardzie po zachodzie słońca w weekend? Z ciekawości odwiedziłem kilka miejsc. Jedno podobało mi się najbardziej, fontanna na ul.Gdańskiej przy hoteliku. Większość tych co wyszła z domów chodziła ulicami lub skorzystała z nocnych klubów, które były przepełnione. Spacerując ulicami w prywatnych mieszkaniach słychać było tych co woleli głośnej muzyki posłuchać przy butelce piwa.
Odwiedziłem muzyczny ogródeczek, start odbył się później niż zapowiadano. Skorzystałem z zaproszenia do nocnego klubu ,,Kryjówka'' na al. Żołnierza. Nie ma co, największe wrażenie na mnie wywarły osoby podeszłego wieku, które potrafią bawić się lepiej niż większość młodzieży. Pub jest często przepełniony, muzyka różnego rodzaju. Nie zdecydowałem się na pozostanie w tym klubie ponieważ wentylacja nie działała a większość balowiczów paliło papierosy na sali. Swąd odpychał na wejściu, właściciel wpadł na pomysł, że jak będzie duszniej to klienci częściej będą kupowali napoje. Lokal opuściłem po kilku minutach, udając się szczecińską w stronę dworca do ogródka muzycznego, gdzie resztę wieczoru spędziłem słuchając dobrej muzyki na świeżym powietrzu.

































Kontakt:
więcej konkretów...
i bardziej dokładna opinia na temat klubu na www.smacznystargard.pl
Po zachodzie słońca
można także wziąć do ręki dobrą książkę ( pamiętacie co to jest dobra książka ? ) ......To bardzo przyjemne i pożyteczne zajęcie. Od dobrej książki bowiem trudno się oderwać a przy okazji można nauczyć się poprawnie składać zdania i formułować myśli zgodnie z zasadami polskiej gramatyki.
mozna tez zejsc do piwnicy i
@yeti:mozna tez zejsc do piwnicy i wybudowac karmnik dla ptakow, tylko ze mozna to zrobic w kazdym miescie a artykul jest o tym co mozna wieczorami robic w STARGARDZIE. tak wiec dygresja troche nie na miejscu i w ogole jakims sztywniactwem powialo... proponuje jednak wyjsc w ktorys piatek na swieze powietrze a ksiazki zostawic na pozostale dni tygodnia :)