Ciąg dalszy pieskiego życia
Poruszony temat sprawdził się w stu procentach wystarczyło mi zaledwie kilka minut aby samemu przekonać się jak to jest z psią kupą.
Poruszony temat to tylko część tego co inni opisali, sprawdziłem to i ku własnemu zaskoczeniu trafiła mi się przy rondzie młoda kobieta która prowadziła jednego czarnego psa na smyczy i czworo szło luzem za właścicielką od centrum miasta przez miejskie parki.
Dziewczyna zauważyła mnie że robię jej zdjęcie podejrzewam że zorientowała się w sprawie unikając mnie próbowała oddalić się jak najszybciej ale na to nie pozwalał jej piesek na smyczy któremu bardzo chciało się na stronę.
Pierwszą minę pozostawił tuż przed wiaduktem, który znajduję się blisko pomnika JPII. Druga minę pozostawił 30m dalej, tuż przy placu zabaw gdzie bawiły się właśnie dzieci. Pozostałe psy robiły podobnie jak pierwszy, właścicielka nie sprzątnęła nieczystości.
Przeprowadziłem mały wywiad, ludzie którzy przebywali tam w towarzystwie dzieci jednomyślnie stwierdzili że to jest okropne zjawisko a czasami bywa tak, że dzieci muszą brać na ręce ponieważ właściciel idąc z psem nie trzyma go na smyczy, co jest prawdą. Sam widziałem jak kilka dużych psów biegało bez kagańca i bez smyczy.
Idąc przez park w kierunku bydgoskiej tuż przy obwodnicy napotkałem grupkę ludzi z dwoma psami, w piaskownicy bawiły się dzieci. Już z kilku metrów widziałem jak jeden z nich właśnie załatwiał się przy piaskownicy. Zapytałem właścicielkę psa, co myśli na ten temat i jak można zaradzić temu, kobieta nie chciała ze mną rozmawiać a przecież jedynie chciałem poznać jej opinię w jaki sposób można usuwać nieczystości.
Napotkałem w ciągu niecałej godziny ok.100 psów na tak małym obszarze, pies średnio załatwia się od 2 do 4 razy dziennie więc bilans zostawionych w tym rejonie odchodów jest wysoki. Wielu osobom przeszkadza ten widok psich kup ale nikt nie zna sposobu na rozwiązanie problemu, a może mało kogo to obchodzi lub mało kto zastanawia się na tym co pozostawia pies.
Ten problem to problem społeczny, edukacja i prawo dalece odbiega od rzeczywistości z jaką borykają się ludzie będąc na spacerze. Nowe kosze lub darmowe torebki nie zmienia mentalności niektórych właścicieli czworonogów. Byłem właścicielem czworonogów i wiedziałem jakie na mnie spoczywają obowiązki co było bardzo trudne i kosztowne a zarazem trzeba być bardzo odpowiedzialnym za pupila. Mam nadzieję że powtarzający się problem z czasem przestanie być problemem.
__________________________________________________________________________


























Kontakt:
Sam widzisz jak jest.
Sam widzisz jak jest. Właściciela psa, zbierającego kupę po swoim czworonogu w Polsce ze świecą szukać.
no nie ze świeca bo w
@Arek_M:no nie ze świeca bo w wiekszych miastach ludzie sprzątają :)
dla wiekszosci psich wlacicieli:
http://www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
Zwiastun dzięki!!!
Jak widać samo pytanie o psi nazwijmy to "kłopot" budzi we właścicielach chęć ucieczki, a szkoda bo przecież sprzątanie po zwierzaku powinno być rzeczą normalną i naturalną, a nie powodem do oburzania się czy wstydu.
W filmie "dzień świra" idealnie i dosadnie ujęto problem w kilku słowach :-) Co do piesków bez smyczy to do szału mnie doprowadzają-już niejednokrotnie mnie samą/moje dziecko atakowały pieski (np. bokser), które chciały się niby tylko pobawić (tak tłumaczyli właściciele). Tyle, że 60kg pies skacząc łapami na 2 letnie dziecko może wyrządzić krzywdę "niechcący"...
Doszło do tego, że idąc z maluchem na spacer zawsze przy sobie nosze gaz pieprzowy na psy-nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać.
SĄ W STARGARDZIE OSOBY KTÓRE
SĄ W STARGARDZIE OSOBY KTÓRE ZBIERAJĄ KUPY PO SWOICH PSACH,SAMA WIDZIAŁAM NA OŚ.ZACHÓD KOBIETĘ OKOŁO 50 LAT.
A JEŚLI CHODZI O TĘ DZIEWCZYNĘ NA ZDJĘCIU TO TRZEBA BYŁO TĄ KUPĄ JĄ WYMAZAĆ ŻEBY ZOBACZYŁA JAK TO ŚMIERDZI ......HA HA HA MOŻE BY ZACZĘŁA ZBIERAĆ KUPY SWOJEGO PUPILA .
Sylwia: a Ty po swoim
Sylwia: a Ty po swoim sprzatasz? :)))
ODP.DLA AREK_M
JA NIE MAM TAKIEGO PROBLEMU(NA SZCZĘŚCIE).
ZA MOIM BLOKIEM MAM BARDZO DUŻĄ ŁĄKĘ I MOJE PSY NIE ROBIĄ NA CHODNIKI ANI NA PLACACH ZABAW BO TAM PO PROSTU NIE CHODZĄ.
Ale po łące też spacerują ludzie i wdeptuja w gowienka twojego
pieska wiec,nie wazne gdzie on sie zalatwia ale powinnas wszedzie zbierac po swoim piesku.
DO SULO
NO I BŁĄD DROGI SULO TO JEST TEREN PRYWATNY TAM OBCY NIE CHODZĄ :)))
Nie wazne jak ci pisalem czy to est teren pry
prywatny czy inny obowiazkiem wlasciciela jest posprzatac po swoim pupilku.
DO SULO
pisz sobie zdrów każdy ma swoją rację,w kupeczki moich pieseczków mogą wejść tylko mróweczki,pająki i inne zwierzątka O BOŻE!!!czy to też jest zakazane!!!!!ha ha ha ha ha
a jak tak bardzo cię bolą te kupeczki mojego psa to zapraszam, posprzątać ci pozwolę(:!!
I to jest fakt, że ludzie
Skoro nosi tą torebeczke to już mogłaby tam zmieścić jakiś woreczek... drogie nie są bo za 40 zapłaciłam 15 zł.Tto jest fakt, że ludzie rzeczywiście nie sprzatają. Ale faktem też jest że przy postawieniu na osiedlach koszy i takich tam zmniejszył się w niektórych miastach problem z odchodami. A jak się wychodzi z psami na pola, łąki ogólnie po za miasto to sprzątanie po psach uważam za zbędne jednak. Problemem jednak nie do opanowania jest puszczanie psa luzem bo albo się nie chce wychodzić albo lepiej posiedziec na ławeczce. A nie tylko dzieci na tym cierpią bo inne psy także. Nie każdy piesek chce bawić się z innym zwłaszcza jak jest wiekszy i bardziej agresywny.
Do Sylwi nie hahahaha, tylko sprzataj i to juz
bo teren prywatny to moze sra.. bez sprzatania, to swiadczy tylko o tobie.
Jak tak czytam te wasze
Jak tak czytam te wasze komentarze to śmiać się chce.
Każdy jest taki mądry ,jeśli psie kupy są dużym problemem to trzeba zgłosić ten problem np.do prezydenta miasta może coś z tym zrobi,może Straż miejska będzie dawała wysokie mandaty dla właścicieli psów.Jest dużo możliwości innych a nie siedzieć przy kompie i się wymądrzać!!!!!!!!!!!!!!
do Sulo
Czy ty masz jakieś zwierzątko?????
sulo
żal mi cię człowieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jesteś taki pu........!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam chomika,a ta z tym pieskiem jest żałosna.
bez komentarza.
do sulo
ślicznie ja mam szczurka,,widzę że lubisz zwierzęta:)
Mały żart
na rozwiązanie problemu jest to że każdy właściciel może założyć swojemu pupilowi pampersa,dziś można kupić różne wymiary.Piesek nie będzie musiał wychodzić do miejskiego parku a pampersa można zmienić mu jak już będzie pełny.Nikt nie będzie miał pretensji że zawartość wrzucicie do kosza.Śmieci i tak trafią na wysypisko,lepiej tam niż maja być składowane w miejskich parkach.A teraz serio prawo mówi jednoznacznie lecz ktoś kto je uchwalił nie pomyślał o dalszym przebiegu postępowania z psimi odchodami.Obowiązek ten spoczywa na właścicielu a co on ma z tym zrobić.Czy ma to gromadzić w domu ,na działce,albo nosić w kieszeni po całym mieście bo pieskowi zachciało się akurat narobić w centrum.Tym powinno zająć się miasto i tam powinniście kierować uwagi dotyczące problemu.Więcej koszy i edukacja może zmniejszy walające się śmieci i odchody.Przykre jest to że nie możecie się dogadać a przecież to miasto dba o wasze sprawy,wy pomijacie to i na wzajem się osądzacie.
Z tego wynika że nasi
Z tego wynika że nasi urzędnicy nie robią nic w tym kierunku,ale jak prezydent Pajor wejdzie w kupkę to się zacznie dziać!!!!
Mi się wydaje że
Mi się wydaje że przedstawiciele miasta akurat mają to gdzieś bo jakby nie patrząc problem nie powstał wczoraj czy tydzień temu. Po prostu każda wspólnota, spółdzielnia powinna zająć się koszami na osiedlach a w parkach to już faktycznie problem miasta. Może jak ludzie nauczą się sprzątać przy swoich domach to i w parkach zacznie im to przeszkadzać. Dziwi mnie jedynie widok matek z dzieckiem i pieskiem które też nie sprzatają po swoich pupilach a potem narzekają.
coś w temacie;)
http://demotywatory.pl/1364664/Toaleta-dla-psow
z innej beczki
Przy całym psim problemie powstaje kilka kolejnych pytań. Np: co z babciami << opiekującymi >> się dzikimi kotami, jeśli ktoś sprawuje opiekę nad zwierzęciem to do końca, więc czemu te koty srają do piaskownic i nikomu to nie przeszkadza, co z innymi, którzy wywalają przez okna resztki obiadu ( nawet kości ) bo podobno dokarmiają ptaki? itd i tp
Straż miejska powinna dawać
Straż miejska powinna dawać możliwie maksymalnie wysokie mandaty właścicielom, którzy nie sprzątają po swoich pieskach i spuszczają je w miejscach publicznych ze smyczy. W krótkim czasie zarobili by na nowy radiowóz, podobnie jak policja, która mogłaby dawać mandaty bezmyślnym ludziom, przechodzącym przez ulice w miejscach niedozwolonych i stwarzających zagrożenie dla życia innych.