drukuj
Chamskie parkowanie w Stargardzie 11
Utworzono: 06-10-2011, godz. 09.38, Ostatnia aktualizacja: 06-10-2011, godz. 09.40
Moim zdaniem nie ma co komentować...

































Kontakt:
Nie przesadzaj
z tymi zdjęciami.
W ogóle nie przesadzajcie z tym całym waszym cyklem. Znacie życie i znacie realia Stargardu Szczecińskiego. Mogę się o milion baksów założyć że wszyscy parkujecie jak wam wygodnie w dnaje chwili albo gdzie popadnie jeśli się spieszycie i nie macie gdzie zaparkowac na właściwym miejscu. Skoro Policja przejeżdżając obok źle zaparkowanego auta nie podejmuje żadnych kroków prawnych to znaczy, że policjanci są także ludźmi i znają realia parkowania w mieście.
Na tych zdjęciach - przy poczcie - zaparkował jakiś akwizytor albo dostawca paczki do poczty więc zaparkował tak,żeby szybko załatwić sprawę - albo może po prostu zawracał a tyś akurat zdjęcie zrobiłeś.
A to że ktoś na pasach przyparkował - ojej wielkia mi tragedia jak większość ludzi przebiega przez ulicę gdzie im wygodniej i gdzie akurat stoją to jakos im nikt nie cyka fotek i nie zakłada tematu "chamskie przebieganie przez jezdnię" i podejrzewam że ty też nie raz przebiegałes przez ulicę w niedozwolonym miejscu.
Auta w Alei w niedzielę - nie ma parkingu, katolów jest dużo - gdzies musza stawiac auta na czas mszy - to normalne przecież.
Chamskie parkowanie
Zastanawia mnie czy to jest portal z Wiadomościami czy Chamskim parkowaniem.Proponuje założyć specjalną stronę z chamskim parkowaniem w Stargardzie.
Tylko parkowanie?
Po przeczytaniu wypowiedzi mariuszka zastanawiam się, czy tylko parkowanie jest chamskie :-(
parkowanie
Takie parkowanie jakie warunki do parkowania. Przecież w Stargardzie naprawdę nie ma zbyt wiele miejsca na postawienie auta, a jest ich masa w ciągu dnia . Skończcie już ten głupi i żenujący temat
Masz prawo jazdy?
@grucha1:Masz prawo jazdy?
Na Starym Mieście to norma
Tutaj wszyscy parkują jak chcą i gdzie chcą , znaki drogowe w sumie też nie są potrzebne bo większość kierowców jeździ ulicami jednokierunkowymi pod prąd i nawet nie zjadą na bok jak się jedzie prawidłowo tylko jeszcze krzyczą coś w samochodzie , że im się drogę blokuje !
Czy na tym portalu istnieje jakiś moderator ?
Za wypowiedzi jakie zaprezentował nam mariuszek na każdym szanującym się portalu byłby od razu "szlaban".
Moje okolice, więc muszę zabrać głos.
Niedziela to masakra. Fakt. Z jednej strony można powiedzieć: zróbmy wyjątek, ludzie do kościoła itp. Zgoda, ale nie w przypadku, gdy takie parkowanie zagraża bezpieczeństwu dla ludzi i innych pojazdów!
Park (ul. Słowicza) to słowo NIE oznaczające parkingu! To miejsce nie jest przystosowane do ruchu pojazdów, nie jest utwardzone wystarczająco. Niedługo ścieżki będą tam rozjeżdżone, zieleń zmasakrowana a skarpa zacznie się osypywać. Wystarczy postawić znak przy wjeździe: Zakaz wjazdu (nie dotyczy dojeżdżających do parkingu plebanii).
Okolice poczty to masakra od dawna. Parkowanie wzdłuż Łokietka to dla niektórych przeszkoda nie do ogarnięcia. Zamiast wzdłuż parkują więc w poprzek, pod kątem, na przejściu dla pieszych, dla inwalidów, zastawiają bramę wjazdową na tyły poczty.
stefan79 usprawiedliwia parkowanie na pasach. Na Złotników koło Żabki takie parkowanie dostawczaków wielokrotnie powodowało u mnie nerwowość, kiedy zza nich przy zerowej widoczności wychodzą piesi. Jadę tam 10km/h z duszą na ramieniu. Wyjeżdżałem często na skrzyżowanie z Łokietka, w lewo żeby minąć samochód z lewej, a przy poczcie przeszkoda: jakieś kombi zaparkowane na przejściu i to w poprzek drogi!
Usprawiedliwianie wykroczenia przez porównanie do innych wykroczeń (przebieganie pieszych) nie jest rozsądne, to nie sposób na rozwiązanie problemu tylko zgarnianie nieczystości pod dywan. Chodzi nie o sam fakt łamania przepisów drogowych, ale o konsekwencje tego czynu. Jeśli pieszy przejdzie sobie przez jezdnię gdy nic nie jedzie, to mały pikuś, ale gdy ktoś złym parkowaniem powoduje niebezpieczeństwo i utrudnienia na drodze, niszczy zieleń czy infrastrukturę, to już nie ma usprawiedliwienia.
Ostatnio po wprowadzeniu reorganizacji ruchu nagminne jest wjeżdżanie z Chrobrego w Płatnerzy pod prąd! Tę okolicę naprawdę warto czasem odwiedzić, panowie strażnicy i policjanci i zareagować na to bezhołowie.
w niektórych miejscach
w niektórych miejscach musiałyby być wystawione stałe posterunki, a tak się niestety nie da
.
też często bywam na Starówce, więc Aydin widzę to samo co ty. po poczta kongo, pod przychodnią jeszcze większe...a na ulicy Warownej, gdzie knajpki, to już w ogóle, czasami tak kierowcy tam parkują, że ze złożonymi lusterkami trzeba jechać... pisałam już o tym kiedyś...