drukuj

Byli na misjach w Iraku i Czadzie

Sierż. sztab. Janusz Kula (pierwszy z lewej) otrzymał Gwiazdę Iraku. Robert Jankiewicz i Wojciech Nowak zostali uhonorowani Gwiazdami Czadu

Odznaczenia Emerytowany żołnierz i dwaj elektrycy, pracownicy wojska odebrali odznaczenia wojskowe za nienaganną służbę poza granicami kraju.

Sierż. sztab. Janusz Kula na misjach w Iraku był trzy razy. Zdarzyło mu się spędzić święta bez najbliższych.
- Nie było źle - wspomina pan Janusz, dziś emerytowany żołnierz, który za nienaganną służbę w polskich kontyngentach wojskowych poza granicami kraju otrzymał Gwiazdę Iraku. - Dwa razy spędzałem święta bez rodziny. Było fajnie, choć oczywiście brakowało najbliższych. Ale atmosfera była świąteczna. Stół zastawiony potrawami, choć nie był tak bogaty jak w domu.

Janusz Kula był w Iraku dowódcą drużyny, która między innymi ochraniała konwoje humanitarne.
- Bywało niebezpiecznie - wspomina Janusz Kula. - Pojechałem tam trochę z ciekawości, trochę dla pieniędzy. Codziennie można było dzwonić do rodziny. Ale już więcej na misje nie pojadę, młodzi niech się wykazują.

Łącznie czternaście miesięcy na misjach pokojowych w Czadzie spędził Robert Jankiewicz. Najpierw był tam od czerwca do grudnia 2008 roku, potem w następnym roku wyjechał po Wielkanocy i wrócił stamtąd do domu tuż przed Bożym Narodzeniem.

- Na szczęście na święta byłem w domu - mówi Robert Jankiewicz, nagrodzony Gwiazdą Czadu. - Ale moi koledzy spędzali je na misjach. Jest dobra łączność internetowa, telefoniczna. Mówili, że nie czuli aż tak wielkiej odległości od domu.

Pan Robert z zawodu jest elektrykiem.

- Na misji było bardziej niebezpiecznie ze strony przyrody niż ludzi - wspomina. - Skorpiony, węże, osy. Robactwo trzy razy większe niż u nas. W kość dawały wysokie temperatury. Na wycieczkę na pewno nigdy bym tam nie pojechał.

Gwiazdę Czadu dostał też Wojciech Nowak, elektryk, który pracował w stargardzkich białych i czerwonych koszarach. Na misji w Czadzie był od kwietnia do września 2008 roku. Poleciał tam pierwszym transportem.

- Zastaliśmy tam gołe pola, spaliśmy najpierw w namiotach, potem budowaliśmy kontenery - wspomina pan Wojciech. - Łatwo nie było. Przykro byłoby mi spędzać święta bez najbliższych, ale mnie to nie spotkało. Muszę przyznać, że misja w Czadzie była przygodą mojego życia.


 Tak się tutaj bloga pisze 
 
Tak się artykuł wrzuca

Tak się tutaj film dodaje

(Nie)Mały konkurs o Stargardzie

Wiadomości sportowe

Sprawdź co mają do powiedzenia

Zdjęcia

  • Sierż. sztab. Janusz Kula (pierwszy z lewej) otrzymał Gwiazdę Iraku. Robert Jankiewicz i Wojciech Nowak zostali uhonorowani Gwiazdami Czadu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
ROBO
ROBO czw., 2012-01-05 21:30

Sprostowanie

Witam.Prosiłbym o sprostowanie informacji w artykule"Byli na misjach w Iraku i Czadzie"
Wszystkie informacje na temat pana W.Nowaka dotyczą R.Jankiewicza.

Marcin Dworzyński
Marcin Dworzyński pon., 2012-01-09 14:21

Poprawione

Poprawione