Brak wyobraźni
Co roku ostrzega się ludzi a zwłaszcza wędkarzy, by zanim weszli na lód, upewnili się czy jest wystarczająco gruby, by móc po nim chodzić bezpiecznie. Mimo to zdarza się, że dochodzi do tragedii. Z czego to wynika? Podejrzewam, że z braku wyobraźni albo z głupoty. Wchodząc na lód powinno się przebywać w towarzystwie, mieć ze sobą linę w razie konieczności, na dodatek należało by sprawdzić grubość lodu.
Nie należy przebywać blisko ujść czy dopływu do zbiornika, ponieważ mimo niskich temperatur lód w tych miejscach jest kruchy i cienki. Zdjęcie które widać, zrobiłem ludziom przebywającym na lodzie blisko odpływu tam gdzie lud bywa cienki. Najbardziej zdziwiło mnie to, że rodzice tych dzieci są mało odpowiedzialni, brak im wyobraźni gdyby doszło do załamania trudno by było liczyć na jakąś pomoc. Nawet gdyby nadeszła, skutki wyziębienia mogłyby przyczynić się do śmierci. Niektórzy mogli by powiedzieć, że przesadzam ale wiem co mówię. W dzieciństwie dwukrotnie lód załamał mi się pod nogami, na szczęście było płytko, ale przeżycia ogromne.



























Kontakt:
Brak wyobraźni
Wczoraj w Grzędzicach na tym dużym stawie widziałem sporo ludzi, rodziców z dziećmi, widocznie jest już bezpiecznie
A jutro jadę obadać Miedwie ;)
Na małych stawach
Na małych stawach bezpieczniej a najgorsze są jeziora i rzeki. Polecam wyprawę nad morze - duża ryba i bezpieczniej z molo.
Niewazne jak gruby jest lod.
Niewazne jak gruby jest lod. Jest to niebezpieczne i takie miejsca powinno sie omijać