drukuj

Brak kultury w Stargardzkich urzędach i niekompetencja

Brak kultury w Stargardzkich urzędach i niekompetencja

Jestem osobą prowadzącą w Stargardzie bike. Wysłałem do kilku urzędów maila z pytaniem i w kilku byłem osobiście. Stargard – z urzędów tylko był jedyny odzew, czyli albo kompletne ignorowanie lub chamskie zachowanie...

Na początku napisałem wiadomość do SCK w Stargardzie i to kilka razy z rzędu ale nigdy nie otrzymałem odpowiedzi na wysłane do nich pytania, po jakimś czasie gdy uparłem się na to aby otrzymać odpowiedź było to jedno słowo NIE.

 

Jednak sprawa z sck jest zaległa a najbardziej warto skupić się na naszych czyli przeszłym prezesie domu kultury który w jawny sposób spławił dwa razy delegację z bike tak aby już się więcej ona tam nie pojawiała bo i tak nic nie załatwi. Zawsze chodziło o to aby można było udostępnić nam miejsce gdzie można było by się spotykać raz w tygodniu czy choćby miejsce do grania w tenisa stołowego na tych samych zasadach zimą.

 

Najświeższą taką sprawą jest fakt napisania prze zemnie do urzędu miasta na jedyny kontakt jaki jest podany na stronie stargard.pl do nich. Minął tydzień od mojego pytania czy nam jako grupie działającej w mieście od ponad roku i robiącej coś dla mieszkańców miasta bezpłatnie możemy ;liczyć na wsparcie czyli choć by wspomnienie o nas na swoich stronach. Bike działa bezpłatnie w dziedzinach sportu, rekreacji i turystyce – rozwijając ludzi i budując ich zainteresowania oraz wiedzę, promując mocno nasz region międzynarodowo przez choć by panoramio a to zawsze bezpłatnie. Już zorganizowalisy ponad 100 imprez łącznie w ciągu roku. Urząd nie raczył nawet odpisać na pismo do nich ani dać znaku życia, czyli standardowo rób coś to nas nic nie obchodzi.

 

Często jest tak że obywatele Stargardu mówią że gmina Kobylanka jest dużo lepsza od naszego całego miasta i nie ma się przez to co dziwić po zachowaniach tych instytucji które powinny być szczęśliwe że działamy na zasadach bezinteresownych.

 

www.bike.vot.pl

Współpraca: Bike.vot.pl

Zdjęcia

  • Brak kultury w Stargardzkich urzędach i niekompetencja
OPEN Polskie Forum to miejsce do rozmów na dowolne tematy. Forum jest dostępne dla każdego. Zapraszamy
tomeh
Autor:tomeh

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Martinus Jachus
Martinus Jachus pt., 2009-08-14 12:25

.

Przede wszystkim, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż osoba formułująca zarzuty wobec urzędników nie ma zielonego pojęcia o gramatyce języka polskiego, co w moich oczach dyskwalifikuje ją w całej rozciągłości. Owszem, zarzuty są jak najbardziej trafione i jak podejrzewam - w 100% prawdziwe, natomiast forma ich przedstawienia każe mi domniemywać, iż osoba która z nimi wystąpiła ma dość znaczne braki w wykształceniu i nie potrafi się w sposób logiczny wysławiać. Uważam to za znaczną infamię, ale nic nie poradzę, że niektórzy nie uważali na lekcjach języka polskiego, a w obecnie jedyną rzeczą jaką czytają jest program telewizyjny lub treść ulotki na lekarstwach na uspokojenie…

Wracając do meritum sprawy - musimy wszyscy sobie zdawać sprawę, że dopóki w urzędach nie zaczną pracować osoby kompetentne, to nie mamy co liczyć na poprawę w funkcjonowaniu tych instytucji. Dopóki nie zmieni się mentalność rodem z Polski Ludowej, że pierwszeństwo w otrzymaniu stanowiska w urzędzie przypada ciotkom, pociotkom i innym członkom rodziny oraz znajomym, to sytuacja pozostanie taka, jaka jest obecnie. Inną sprawą jest przeładowanie urzędników zbytnimi obowiązkami, których wykonywanie jest powielaniem czynności wcześniej wykonanych! Przykładowo, moja koleżanka pracująca w wydziale finansowym UM w Szczecinie podczas ewidencji wpływu na konto urzędu, musi wykonać tę samą czynność pięciokrotnie, co zakrawa na kompletny absurd i sprawia, że ma pięć razy więcej pracy. Czy ma to sens? Moim zdaniem NIE, co jednak nie przeszkadza politykom w dorzucaniu kolejnych obowiązków... Polityków jednak wybieramy sami, więc tylko do siebie możemy mieć pretensje...

tomeh
tomeh pt., 2009-08-14 12:53

Jestem po studiach i mam

Jestem po studiach i mam problemy z trudna polską pisownią, mam nawet polską maturę ale mogę pisać po angielsku jeśli wolicie choć należy w polskim serwisie raczej po polsku.

Wątpię czy ty przeczytałeś tyle książek co ja - a jeśli tak to na pewno nie zasad surve vivre czyli dobrego wychowania. I nie mierz ludzi po pisowni bo ona niczego nie dowodzi jak nie znasz tej osoby.

Polecam książkę zasady dobrego wychowana i Kinder sztuby tam pisze o udawaniu mądrych i wytykaniu nie znając przyczyn.

JERZYK
JERZYK pt., 2009-08-14 15:39

Do Martinus Jachus

Czytając Twoje wypociny stwierdzam że osoba nie posiadająca zdolności " pięknego " wysławiania się lub nie znająca zasad poprawnej polszczyzny nie powinna nawet wchodzić do jakiegokolwiek urzędu . Człowieku co Ty bredzisz !!! Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak " dysgrafia " ? Są setki wykształconych i inteligentnych osób cierpiących na tę przypadłość . A obcokrajowiec który praktycznie nigdy nie nauczy się naszej ortografii też ma być " zdyskwalifikowany " na starcie ? > Ja pana nie obsłużę ponieważ nie potrafi się pan poprawnie wysłowić < .......Brawo tomeh !!! TEMPIĆ SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ !!!

tomeh
tomeh pt., 2009-08-14 14:34

Przepraszam że zakatuje

Przepraszam że zakatuje sojusznika ale Dysortografia czyli i Dysleksja (nie wiem która nazwa jest poprawna) nie jest chorobą i nie wolno jej tak nazywać. Jest to rodzaj percepcji osób które są zazwyczaj wybitne w jakiś dziedzinach życia ale nie zwracające uwagi na zasady pisowni i nie dostrzegajace ich różnic.

Chyba mi miło że dostrzegacie we mnie obcokrajowca - o ile wychodzi się z założenia że bycie polakiem jest sprawą wstydliwą. Jestem polakiem bo tu się urodziłem i tutaj mieszkam i nie narodowości się wstydzę lecz często krajanów.

wiw
wiw sob., 2009-08-15 01:04

Wtrące dwa grosze.

Fajnie , że jesteś - Polakiem - zacznijmy od tego . Nie czepiam sie stylistyki ( tak jak mnie co niektórzy ), ortografii itp , ale przyznam szczerze , musiałem przeczytać Tomaszu " dwa razy ". Ps. Informacyjnie dla pewnego "usera" nie jestem wojskowym ani policjantem;).

Co do Twego postu - Cieszy Twoja aktywność ( czasem zbyt aktywna :) ) , to , że starasz sie w jakiś sposób wręcz wymóc aby stargardzianie prowadzili bardziej aktywny tryb życia ..lecz czego Ty wymagasz od naszych władz ..sali na spotkania ? , gdzie ciężko jest zorganizować coś np. na kształt świetlicy dla dzieci z najuboższych rodzin ...ogólnie temat - rzeka

wiw
Mp5
Mp5 sob., 2009-08-15 01:59

:/

Tomeh:
po 1 - masz beznadziejny angielski, polski też, ale język angielski wręcz profanujesz. Najprostszego zdania sklecić nie potrafisz. Po co piszesz, że jest inaczej?
po 2 - 'Jestem po studiach i mam problemy z trudna polską pisownią'. Z łatwą pisownią masz taki sam problem. BTW. gratuluję licencjatu z czegoś tam na tej prestiżowej uczelni. No ale... studiować w tych czasach może każdy więc już się nie czepiam. Acha - proszę nie pisz nic o wybitności bo cię koledzy ze szkolnej ławy wyśmieją, ok?
po 3 - po raz n-ty ekscytujesz się tym savoir vivrem i wiedzą książkową. Przykre jest, że w taki sposób musisz sobie dodawać... to pisane samemu sobie pochlebnych komentarzy podszywając się pod wyimaginowane osoby... nazywanie samego siebie prezesem i 'współzałożycielem panoramio i świstaka'. Idąc tym tropem, ja jestem współzałożycielem google bo mam konto na g-mailu.
po 4 - nie chodzi o ten bełkot stylistyczny, błędy ortograficzne... najgorsze jest to, że posługujesz się wyrazami których znaczenia nie znasz i nie rozumiesz oraz wiele wyrazów ma beznadziejne zastosowanie w tym co piszesz np. 'Przepraszam że zakatuje sojusznika'. To było po prostu beznadziejne.
'Chyba mi miło że dostrzegacie we mnie obcokrajowca - o ile wychodzi się z założenia że bycie polakiem jest sprawą wstydliwą.' To było równie godne pożałowania. Ja dostrzegam tylko to, że w przeszłości miałeś wielkie kompleksy.
No i meritum - urzędasy nie mają co zrobić z takimi jak ty. Spławiają cię a ty szczekasz jeszcze głośniej. Jak poskarżysz się na jakimś portalu to w końcu się odezwą? Zrób strajk głodowy.
Get lost.

tomeh
tomeh sob., 2009-08-15 09:19

tu nie chodziło o salę lecz o

tu nie chodziło o salę lecz o odpowiedź z urzędu i jej brak jest chamstwem.

Martinus Jachus
Martinus Jachus sob., 2009-08-15 11:15

.

Drogi kolego, z przykrością stwierdzam, że twoja wyowiedź jest przesiąknięta negatywnymi emocjami. Wielka szkoda, że nie potrafisz dyskutować merytorycznie, a jedynie emocjonalnie... Jak rozumiem z twojej wypowiedzi, uważasz że bez względu na znajomość polskiego języka i umiejętności wysławiania się w sposób logiczny, należy przyznać miano człowieka "inteligentnego" i "wykształconego" każdemu osobnikowi chcącemu "coś" zrobić, tak? Idąc takim tropem, polskie władze stworzyły system, że każdy osobnik idący na studia kończy je i może się pochwalić wyższym wykształceniem... Szkoda tylko, że za tym wykształceniem nie idzie w parze inteligencja i obycie. Żal patrzeć, że człowiek po studiach nie umie pisać, czego powinien się nauczyć w szkole podstawowej. A co do dysgrafii i dysleksji, to na taką przypadłość cierpi ok. 1% ludzi na świecie. Skąd więc w każdej polskiej klasie kilka osób ze stwierdzoną przypadłością, mającą na celu ułatwienie na maturze? Zalecam więc lekturę słownika języka polskiego, a nie beznadziejne wpisy na forum :) Pozdrawiam.

ptakilla
ptakilla sob., 2009-08-15 12:04

piekiełko

Typowe nasze polskie swojskie piekiełko. Człowiek nie dosyć, że chce coś robić to jeszcze to robi. Natrafia na urzędniczy mur, a w efekcie obrywa mu się za błędy w pisowni i rozpoczyna się dyskusja o języku polskim. A może by tak człowiekowi pomóc? Pisz Tomeh uparcie, najlepiej pisząc do urzędu lub miejskich instytucji, kopię przesyłać do rady miejskiej albo ewentualnie do komisji sportu, kultury czy czegoś tam, a taka na pewno "prężnie" działa. Jak nie odpowiadają na pisma, to pisz do gazet - chociażby tu na tym portalu. Dziennikarze z Głosu tu bardzo aktywni więc na pewno podchwycą temat :)
Pozdrawiam i popieram.

luc3ro
luc3ro sob., 2009-08-15 15:25

...

a kolega tomeh to tylko wysłał mejla czy też może wybrał się do urzędu? Bo takie sprawy to raczej ciężko mi sobie wyobrazić żeby można było jednym mejlem załatwić... narzekać jest całkiem prosto ale już ruszyć swoje 4 litery gorzej...

blant
blant sob., 2009-08-15 16:56

La Żenada

Kosmos. Normalnie kosmos. Niezależnie jaką uczelnię skończył tomeh ( jeśli skończył naprawdę ) to martinus jachus ( specjalnie piszę z małej litery ) dość mocno przegina pałę. Chłopie, schowaj słownik wyrazów trudnych do szuflady, zacznij używać normalnego języka. Wytykasz innym słabą znajomość języka a sam zrobiłeś BYKA w swoim pierwszym i drugim poście. Więc nie wyskakuj przed szereg. Teraz cytat z ciebie : "polskie władze stworzyły system, że każdy osobnik idący na studia kończy je i może się pochwalić wyższym wykształceniem" - przypominam ci, że żyjemy w wolnym kraju, który umożliwia dostęp do edukacji wszystkim obywatelom. Nazywanie OSOBNIKAMI tych, którzy ( według ciebie ) są mniej inteligentni niż ty, słabo świadczy o twoim poziomie wychowania, kultury osobistej i wykształcenia. Ktoś może mieć słabą znajomość języka polskiego, a być mistrzem np. w mechanice. A teraz pochwal się swoimi dokonaniami, bo idąc twoim tropem rozumowania, każdy kto skończył studia musi perfekt znać język polski, to pewnie i matematykę, biologię, sztukę malarską, anatomię samicy bizona, badanie DNA pszczoły afrykańskiej, konstrukcję i budowę mostu zwodzonego w Londynie itd. Szkoły wyższe nie są tylko dla ludzi twojego pokroju. A jeśli by tak było to uchowaj nas Boże przed takimi YNTELYGENTAMY. I przestań tu świecić swoją wielkością, bo żarówka 15 watowa jest i tak jaśniejsza niż ty. Piszący z błędami blant.

remick
remick sob., 2009-08-15 21:13

surve vivre autora haha

zasady "surve vivre czyli dobrego wychowania", jak napisał autor artykułu w komentarzu...nie wiadomo czy się śmiać czy płakać że tacy ludzie mają teraz dyplomy wyższej uczelni...a od kiedy to SCK jest urzędem? nawet najlepsi urzędnicy nie będą w stanie odpowiedzieć ludziom którzy nie umieją pisać poprawnie i w sposób logiczny formułować zdania...

tomeh
tomeh sob., 2009-08-15 21:45

A może jakieś komentarze na

A może jakieś komentarze na temat artykułu o tym o czym on jest a nie przemyślenia co do pisowni i słownictwa. Bym napisał go prościej ale już nie potrafię przez ubogi słownik polskich wyrazów hhe.

Mp5
Mp5 ndz., 2009-08-16 00:38

Proszę Cię...

Gdybym był urzędasem i przyszedłby do mnie niby dorosły facet, ale sprawiający wrażenie silnie spokrewnionego z Krzysiem Kononowiczem i zaczął prosić o jakiegoś pingponga motywując prośbę, że promuje międzynarodowo nasz powiat fotkami, których oglądalność wynosi od 0 do kilku na jedno zdjęcie i dodatkowo chce 'budować zainteresowania oraz wiedzę' obywateli to wybacz, ale moja odpowiedź brzmiałaby: 'yyyyyy... nie?' a o naszym spotkaniu opowiadałbym kumplom przy piwie.
Do samej inicjatywy nic nie mam bo zapewne jest grono osób które na tym korzysta, ale Ty się po prostu nie nadajesz.

Salamandra
Salamandra ndz., 2009-08-16 02:15

Przede wszystkim większość wypowiedzi jest nie na temat

Czepianie się małostkowych błędów w ortografii jest oznaką przemądrzałego podejścia wobec siebie. Panie MJ, stawianie własnego ego na piedestale oznacza porażkę, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy od nas więc nie ma sensu pokazywania 'kto ma dłuższego' w sensie intelektualnym - dziecinada ;). A z kolei niejaki Mp5 odznacza się poziomem wysokiego chamstwa wobec autora artykułu, a jego wypowiedzi ocierają się o pomówienie. Nie masz prawa chłopie oceniać jego działań, bo to wygląda tak jakbyś od poczęcia obserwował jego poczynania, co jest dopiero wielką żenadą w stosunku, do tych zdań, których się czepiasz. Na prawdę takich jadowitych treści dawno nie widziałem, człowiek człowieka może zgnoić, zmieszać z błotem niemiłosiernie bez krzty litości. Ludzie, opanujcie się, darzcie siebie szacunkiem, a nie siejecie jakąś zakompleksioną zazdrością i zawiścią wobec osoby, która obywatelsko chce coś zrobić w tym mieście. Co Wam takiego zrobił? Ludzka podłość nie zna granic.

Wracając do ortografii w pismach. Osobiście miałem okazję odbywać praktyki w UM i wiem, że mają oni obowiązek przyjęcia każdego pisma z rąk interesantów, sam miałem okazję czytać pisma od ludzi, których poziom ortografii był w stanie rozkładu i nie były to odosobnione przypadki. Nie sądzę, że pan Tomeh pisał maila na takim poziomie, no ale zawistni ludzie potrafią się przyczepić nawet do przecinka, więc nic mnie już nie dziwi :).

Wracając do tematu, panie Tomku nie nabiegał się Pan zbytnio. Tony maili wysyłanych pod jeden adres sprawia, że staje się pan niechcianym interesantem. A jeśli chce Pan to załatwić, to powinien Pan wysłać pismo z prawdziwego zdarzenia z zapytaniem o tę salę czy czego Pan tam chce i czekać na odpowiedź, a jeśli Panu naprawdę zależy to proszę się przejść do UM. Niech Pan się nie boi, tam nie gryzą ;). Wystarczy pójść do tamtejszego centrum informacyjnego i się wypytać, a ja Panu ułatwię zadanie, bo powinien się Pan skierować z tą sprawą do wydziału społecznego i spotkać się z Panią naczelnik wydziału bodajże, no i niech Pan tam uderza. To wszystko co może Pan zrobić. A czy Pana organizacja jest gdzieś zarejestrowana? To by ułatwiło sprawę.

blant
blant ndz., 2009-08-16 07:35

Mp5

Gdybyś był urzędasem i tak byś pięknie załatwił petenta tomeha, to nie byłbyś już urzędasem. Na jego zapytanie powinieneś odpowiedzieć w odpowiedni sposób na piśmie, uzasadniając swoją decyzję, zresztą nie wydaną przez ciebie , tylko przez naczelnika wydziału. Jeśli byś odpowiedział cytuję : << yyyy ...nie>> świadczyłoby to o twojej zwykłej arogancji, braku kompetencji. A z tego co sobie przypominam, między innymi na tym forum, internauci wytykają takie postawy. Więc pojawiłby się artykulik pt. : Pan na urzędzie; opisujący takiego urzędasa ( nie mylić z urzędnikiem ) i pojechalibyśmy ci po garbie, że aż miło. Bo takie postawy trzeba piętnować. Wracając do tematu. Tomeh, zrób jak mówi Salamandra. Ja też wysłałem meila do UG Ińsko i od dwóch tygodni zero odpowiedzi. Trzeba będzie się przejechać, bo widać ktoś tam nie umie obsługiwać poczty.

xanat
xanat ndz., 2009-08-16 12:00

Tomek...

Czasami, żeby załatwić konkretną (większą) sprawę trzeba "wydeptać" ścieżkę urzędniczą...niestety..... Urzędnicy to też ludzie - odpocząć muszą (co nie zwalnia ich z należytego wywiązywania się z obowiązków) i w obecnym czasie masowo chadzają na urlopy. Prawdopodobnie ktoś nie nadąża. Jednakże próbuj i bądź "namolny" ;-) ..bo tylko pozytywnie uparci ludzie osiągają to, co chcą ... Powodzenia i pozdrawiam... A tak z innej strony - to niezwykle gorącą dyskusję na temat poprawności w piśmie i mowie lepiej przekształcić w pozytywną energię przy sadzeniu nowego młodego drzewka ;-)) .....................PS. [ wiw, przybij piątkę ;-)) ]

JERZYK
JERZYK ndz., 2009-08-16 12:53

Do Martinus Jachus

"Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego". ..........Czyżbyś był stałym bywalcem ?

ptakilla
ptakilla pon., 2009-08-24 11:58

bagno

szkoda czasu na takie mdłe dyskusje
tacy z was dyskutanci jak i z urzędasów urzędnicy
Tomeh rób swoje i nie poddawaj się a oni niech się mądrzą przed swoimi komputerkami