Apel niezależnych pstrykaczy
Mamy dosyć bezczelności i braku etyki podczas fotografowania imprez publicznych.
Nie obchodzi nas czy i kto ma podpisaną umowę na fotografowanie imprezy. Nie interesuje nas pozycja stan majątkowy i znajomości osób, które urosły do pozycji nietykalnych (nie wiemy na jakiej podstawie).
Domagamy się przede wszystkim etyki! Nie przeszkadzania innym w pracy oraz widzom w oglądaniu przedstawień!
Wszystko można załatwić na podstawie zwykłej rozmowy. My też fotografujemy i wiemy na czym to wszystko polega. Wystarczy podejść i powiedzieć, że ma się umowę na to i to...
Chamstwa nie będziemy tolerować! Nie zależnie czy to będzie pan „S" czy pan „P" czy „C" czy X.
Po prostu publicznie takiego delikwenta wyprosimy!
Na jakiej podstawie?
Na takiej, że Instytucje zapraszające media na wydarzenia publiczne oczekują rzetelnych relacji. Takie są możliwe gdy relacjonuje je niezależna grupa reporterów. Uczestnictwo w imprezach publicznych już z samego założenia daje nam prawo do nieskrępowanej relacji.
Zachowania skrajne są dopuszczalne w zaciszu studia lub na imprezach zamkniętych.
Występując publicznie obowiązują pewne normy.
Pozdrawiamy niezależni pstrykacze.



























Kontakt:
Piękne zdjęcie
Piękne zdjęcie
kto jest na zdjęciu?
Pan S.?
Surma? Chyba nie bo on
Surma? Chyba nie bo on bardziej dystansowo strzela.
Jak ja uwielbiam takie artykuły !
@tomeh:Dystansowo ? Już nie - wzrok zawodzi z wiekiem. Ale na poważnie : Moi drodzy, ogolnie żeby mieć taką wejściówkę na scene w tym malutkim, stargardzkim rynku medialnym trzeba sporo wazeliny. Troche tu, troche tam. Gówna się nie tyka by nie śmierdziało ale skoro już zostało poruszone to czekam aż moja najbardziej znienawidzona gazeta - Dziennik Stargardzki puści ripostę odnośnie tematu. No fakt że dzięki tym fotografom takie publikacje wychodzą na światło dzienne - wpis poniżej, może być tego zapowiedzią... No nie mogę się doczekać ! A Wy ?
vox clamantis in deserto
brać fotograficzna, niezależni pstrykacze - szczerze, to pierwszy raz słyszę o takiej instytucji. Teraz każdy ma aparat czy telefon z aparatem i co z tego? Trudno mi sobie wyobrazić, by zaproszeni do obsługi oraz pozostali zawodowi fotoreporterzy mieli ustępować tym, którzy potem gdzieś tam, na podrzędnym portaliku czy blogu, chcą napisać, co im w duszy gra. Nie wiem chłopie, co chciałeś przekazać i osiągnąć, wypłakać się chciałeś? W takim razie twój tekst traktuje jak w tytule...
Na litość boską OSTRA
na litość boską. ostra. Jak możesz mówić o podrzędnych portalach czy blogach. Chciałem przekazać co każdy zrozumiał. Wymagane minimum myślenia. Zawodowi fotoreporterzy? nie ma takich w tym mieście. Mam więcej wyświetleń swojej recenzji i dużo lepsze zdjęcia niż te "media" lokalne. Piszesz o tym, że mam schodzić z drogi tym, którzy robią zdjęcia do czego? Do dziennika? do głosu? Jestem jakiś gorszy? mam większą oglądalność. Chcesz mnie obrazić? i 2000 moich czytelników na dobę?
Fotoreporterów jak na lekarstwo, ale
@Przemyslaw:w Stargardzie jest bardzo dużo dobrych fotografów nieraz i zawodowo - często też amatorskie podejścia. Prawdziwy fotograf niknie w tłumie i staje się niezauważalny - a tu każdorazowo podczas ważnego wydarzenia gwiazdą jest między innymi ten Pan na zdjęciu - zawsze. Do tego jest nieuprzejmy i arogancki. Strój odpowiedni do wydarzenia, nie ma co. Są jeszcze marynarki w kolorze musztardy ?
Rozumiem Twoje żale, ale
@Przemyslaw:Rozumiem Twoje żale, ale powiedzenie "mam większą oglądalność" jest grubo przesadzone. Nie wierzę, że jesteś lepszy niż Głos, Pozdrawiam :)
Co wy pieprzycie ? Jacy
Co wy pieprzycie ? Jacy zawodowi? Kto jest zawodowym? Ten, który ma wielką torbę i teścia na urzędzie?Gdzie wy żyjecie? W komunie? Zawodowy fotograf to taki, który pracuje i bierze za to kasę. A skąd wiecie że ci , którzy fotografują a nie maja jak wyżej nie robią tego za kasę? Znacie ich wszystkich? Jak takie coś czytam to faktycznie można odjechać do komuny!
Kobieta
No waśnie. Ja też czasem robię parę zdjątek za pieniądze i co też mogę wejść na scenę ? Myślę, że tu przydałby się niezły porządek zrobić! Wprowadzić kulturę przede wszystkim w tym temacie.
Ktoś gorzkie żale wylewa ?
kogoś tutaj zabolało że nikt z władz miasta nie zaprosił oficjalne portaliku z 2000 odwiedzinami dziennie, na znaną imprezę ?
Odszyfrowane inicjały
Udało mi się rozszyfrować "S", "P"," C". "X" jeszcze nie!
Przemysławie
Mówiłem powyżej o fotografach a nie fotoreporterach - nie potrafisz tego rozróżnić ? Ale skoro jak juz jesteśmy w temacie, moi drodzy, rozczaruje Was. Są w Stargardzie zawodowi fotoreporterzy, tyle że pracują dla krajowych agencji jak np. Axel Springer Polska, Agora. Nie tłoczą się po lokalnych gazetkach. Przemysławie jak sam takich ludzi nie znasz nie oznacza to że ich nie ma. W Stargardzie jest już dwóch zawodowych fotoreporterów, po wielu renomowanych szkoleniach - którzy pracować będą dla powstającego portalu informacyjnego pewnej telewizji.
Co gryzie Przemysława?
Czy to ,że ktoś akurat zasłaniał mu widoki czy to że robił leprze ujęcia z dobrego miejsca?Dobre fotki wychodzą z ukrycia,niespodziewane dla obiektu,naturalne.Robiąc fotki staram się nie przeszkadzać innym,bywa tak,że na widok aparatu ludzie unikają kontaktu lub uciekają.Ten temat jest żałosny.
Pomieszane z poplątaniem
greg , Chłopaki mieszacie wszystko co możliwe.
Fotograf , fotografik, fotoreporter. Nawet specjaliści nie potrafią wskazać różnic!!
Oczywiście, że są Ludzie fotografujący ze Stargardu , którzy robią rzeczy piękne, ale po za naszym miastem. Czy trzeba coś wyjasniać?
Jak słysze zawodowy fotograf po wielu renomowanych szkoleniach to mnie śmiech ogarnia?
Widziałam w Szczecinie na pewnej renomowanej imprezie, renomowanych fotoreporterów, którzy podczas występów z obiektywem do gardła skakali ,byle mieć to zdjęcie! O czym ty piszesz? jeżeli jeszcze dwóch będzie po kursach to temat na długo nie zniknie . Jak dojdzie do konfrontacji naszych bez kursu z tymi po kursach to moze zabraknąć miejsca na scenach . A co z tymi którzy chcą oglądać występy z widowni!??
Renomowane kursy nie zastąpia kultury i tego czegoś .Co to jest renomowany kurs? Jaka Agora? Jaki Axel? To są niziny tematu chłopie! Jezeli jeszcze
Ma się to albo nie . Jest się fotografem albo po prostu paparazzi. I tyle. Więcej kobiet w środowisku!!
Zwiastun!
Zazwyczaj jest tak, że na imprezach otwartych wydziela się miejsce dla fotografów.Chodzi o to, by dać wszystkim wmiarę równe szanse fotografowania i zeby nikt nie latał po scenie. Tak było zapewne i tym razem .Jednak chyba nie wszystkich to obowiązywało i dlatego ta burza.Wszystko gra jeżeli te same zasady obowiazują wszystkich . Jak się robi wyłomy to jest jak jest.
Kobiety za aparaty!
A czy ktoś próbował zwrócić
A czy ktoś próbował zwrócić uwage zainteresowanym? Może wystarczy powiedzieć wprost
Czy warto?
Środowisko w Stargardzie jeśli chodzi o fotografów lub ludzi którzy relacjonują jakieś wydarzenia jest bardzo hermetyczne i to się nigdy nie zmieni. Począwszy od wydarzeń okolicznościowych po fotografowanie dupereli. Sam to widzę i doświadczam na własnej skórze. Dlatego przestałem się bawić w takie rzeczy w tym mieście. Podobna sytuacja jest jeszcze w innych miastach. Wynika z tego że albo wejdziemy komuś dupsko, albo możemy odpuścić i robić tylko dla siebie - pasjonatów.
Jeśli chodzi o kulturę to fotoreporter powinien jak najmniej rzucać się w oczy i skupiać na sobie uwagę. Powinien być niezauważalny. Co do samego zawodu - kiedyś był to bardzo elitarny zawód w którym naprawdę trzeba było mieć doświadczenie i za tym umiejętności. Obecnie poziom reportażu osiągnął dno każdy wyciąga "małpę" i wali nią prosto po oczach a efekty poziomu "pracy" widać w lokalnych gazetach czy np w tworze zwanym gazetą "Fakt".
z drugiej strony ...
Akurat tak się zdarzyło że również robiłem zdjęcia na tej imprezie i faktycznie kilka ujęć straciłem bo panowie postanowili wystąpić na scenie. Nie zmienia to jednak faktu że z wyznaczonego przez organizatorów miejsca zrobiłem (moim skromnym zdaniem) zdecydowanie lepsze zdjęcia niż chociażby Pan Tadeusz. Niby tyle lat doświadczenia, niby "najlepsza strategicznie" pozycja a jednak zdjęcia takie sobie (zobaczcie galerię DS). Myślę że zbytnio skupiamy się na całej tej otoczce niż na samym fotografowaniu. Ja rozumiem że w ferworze robienia zdjęć można się zapomnieć ale ustawienie się z aparatem przed kamerą podłączoną do telebimu to już lekka przesada. Rozumiem że można się zapomnieć i "wleźć" komuś przed obiektyw ale nie jak włazi się przed kilku czy kilkunastu fotografów. Czasami ( wręcz często) lepsze ujęcia są z widowni, czy z pod sceny niż z samej sceny. Wiem bo fotografowanie zaczynałem robiąc relacje z koncertów ale do tego potrzeba "dłuższego" obiektywu i wyobraźni żeby mniej więcej przewidzieć co się będzie działo.
Kończąc, chamstwu zdecydowane NIE! bo KARMA czuwa ;) ale z drugiej strony siedząc cicho jak mysz pod miotłą, w tym zawodzie (zwłaszcza jako fotoreporter), wiele się nie zwojuje.
"Fotografuj i daj fotografować"
Potwierdzam
Bzzzzzyt.
Potwierdzam twoje zdanie. Kiedyś byłam świadkiem jak pan Tadeusz zrugał kogoś kto robił zdjecia też jakimś" dobrym" sprzentem.
On może komuś wchodzić w kadr ale jak ktoś niedaj Bóg tak zrobi to już awantura!.
Ja widziałam Miss z bardzo niedaleka i nie było jakoś widać niesnasek w grupie fotografujacych.
Ale na końcu ktoś nie wytrzymał i poleciały jakieś uwag w stronę panów na sceniei! Na jak długo to pomoże?
Długa biała rura i pasek z napisem firmy nie moze być wyznacznikiem ani kultury ani tym bardziej umiejetności!
Jarzębinko!
Może ty to zrobisz? Nasłuchasz się ho ho!
Ale czego się nasłucha?
@Olcia:Ale czego się nasłucha? Czytając Wasze posty mam wrażenie ze tu jest jakaś mafia zdjęciowa
Dokładnie tak
"Długa biała rura i pasek z napisem firmy nie moze być wyznacznikiem ani kultury ani tym bardziej umiejetności!"
chamstwo trzeba tępić. Co do jakości prac to trzeba mieć sporo pokory do samego siebie. Wystarczy porównać zdjęcia "S" do zdjęć amatora i może być głowa z korony spaść panu "S" ale i tak się cieszę z tytułowego zdjęcia tego posta - to jest doskonały przykład "kameruna" a nie reportera
Dokładnie tak
"Długa biała rura i pasek z napisem firmy nie moze być wyznacznikiem ani kultury ani tym bardziej umiejetności!"
chamstwo trzeba tępić. Co do jakości prac to trzeba mieć sporo pokory do samego siebie. Wystarczy porównać zdjęcia "S" do zdjęć amatora i może być głowa z korony spaść panu "S" ale i tak się cieszę z tytułowego zdjęcia tego posta - to jest doskonały przykład "kameruna" a nie reportera
Zdjęcie super!
Zdjęcie jest w deche 100% Wyraża wszystko o czym tu piszemy!
I to w chwili wręczania korony czy kwiatów!? To jest po prostu skandal!!
do armandta
Czego? Czegoś w stylu-"wiesz ciecinko ile lat ja już fotofrafuję?Spadaj bo ja tu pracuję"
Czytałeś że p."S" nie jest zbyt przyjacielsko nastawiony.
A ty jakimś znajomym jesteś?
Drodzy "niezależni pstrykacze"
zrobienie dobrego zdjęcia nie polega na podejściu jak najbliżej fotografowanego obiektu. Trzeba mieć to "coś", co sprawia, że fotografia jest interesującą małą opowieścią. Tego nie nauczą kursy. Nie pomoże najlepszy sprzęt i technika. Gdy ma się coś do opowiedzenia można stać stosunkowo daleko, pstryknąć pięć zdjęć a jestem pewien, że ze stosu nieciekawych fotek zaciekawione spojrzenie oglądającego wybierze właśnie te "z duszą".
Przemysławie nie zazdrość tym co stoją blisko. Twoje zdjęcie właśnie dzięki znajdującemu się w obiektywie reporterowi opowiada więcej niż tylko o wyborach miss i przez to jest ciekawsze. Przyciąga wzrok, denerwuje. A przecież nie chodzi tylko o relację ale również o wzbudzanie emocji wśród oglądających. Czy nie po tym ostatnim można poznać prawdziwego reportera?
Na miejscu osoby, której plecy widzimy na zdjęciu głównym, spaliłbym się ze wstydu. Gdybym pofatygował się osobiście aby obejrzeć piękne dziewczyny na scenie, nie chciałbym aby ktoś zasłaniał mi ten widok. Czyż widownia nie jest najważniejsza? Czy to nie dla niej organizowana jest ta impreza? Przecież można było przeprowadzić ją w jakimś "garażu" bez udziału publiczności. Z zaproszonymi imiennie fotoreporterami ;-) A jednak odbyła się w plenerze! Przy udziale publiczności! (Choć pewnie niektórzy "z pewnych względów" mieli ograniczony widok)
Blisko to nie wszystko
Tu chyba nie chodziło o to, że blisko tylo, że oni będąc tak blisko w najważniejszym momencie zaslonili widok nie tylko reporterom, ale i widzom!
Blisko to nie wszystko??
no niestety w fotografii którą uprawiam jest najważniejsze podejść jak najbliżej choćby na przykładzie koncertu który w tym samym czasie dział się zupełnie gdzie indziej http://www.bymyside.pl/2010/07/02/1125-idol-falls/ Mi widzowie zasłaniają a nie ja im :)
Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka!
@cheli:Obejrzałem sobie Twoje zdjęcia. To nie była "impreza do oglądania". Tam wszyscy przyszli dobrze się bawić a nie podziwiać widoki. Pewnie fotograf na scenie wyglądał jak banan na śniegu ale to chyba nikomu nie przeszkadzało a kilka zdjęć emanuje tak niesamowitą energią i pasją, że warto było! Duże brawa za umiejętność zatrzymania w kadrze takich emocji! To jest to "coś".
"Mi widzowie zasłaniają a nie ja im" Mam nadzieję, że to naprawdę był żart.
Doprowadźmy na chwilę sytuację do absurdu:
Najlepsza impreza dla fotografa to taka bez widowni? Wtedy nikt nie zasłania. Ale po co wtedy grać? Nie ma dla kogo. To co fotografować?
Życzę wielu udanych zdjęć i nie stracenia odrobiny pokory w szukaniu "złotego środka". Zespoły grają dla fanów, nie dla fotografów. Reporterzy mają ich tylko przysparzać nie odstraszać. (To oczywiście prośba do wszystkich robiących zdjęcia na imprezach masowych)
Pozdrawiam serdecznie.
żarcik
@APO:oczywiście tak jak w temacie. Zażartowałem sobie z tym zasłanianiem. Cały czas podkreślam innym że dobra impreza to taka na której jest jak najwięcej ludzi wtedy wychodzi dobry fotoreportaż koncertowy.
Co do banana to niestety moje gabaryty mi na to nie pozwalają... ale mniejsza z tym.
Co do ludzi którzy przychodzą się dobrze bawić ma to swoje dwie strony: na początku się bawią, a po imprezie pytają się o pamiątkę (zdjęcie). Także wszystko ma obopólną korzyść. Masz rację - wszystko zależy od tego jaki rodzaj fotografii się uprawia.
Podsumowując: bardzo się cieszę z tego zdjęcia w artykule. Świetne zdjęcie reportażu które pokazuje za pomocą jednego zdjęcia: brak kultury i chamstwo jakie się dzieje na scenie (w biały dzień). To jest właśnie to. Spójrz na to z innej strony takie przypadki rzadko się zdarzają, także znakomity moment wybrałeś i gratulacje za reportaż. Mam nadzieję że przekazałem to o czym myślałem.
Teraz tylko wystarczy podziękować panu S. za to że stał się częścią świetnego reportażu mimo że na czym innym miała się skupiać uwaga. Może w ramach gratulacji jakieś kwiaty dla pana S. ??
PS dzięki za pozytywny komentarz. Tobie również życzę sukcesów
APO dobrze prawi
APO dobrze prawi. Na Prezydenta go!!
Cheli
No masz słuszność ,ale 2 Prezydenótw?
Jest tak bo na to pozwolilismy. My "pstrykacze" i my obywatele miasta.
Mam nadzieje, że to coś zmieni.W przeciwnym razie boję się, że chłopaki zrobią co obiecują .
A mam kobiecą intuicje i coś mi wygląda, że to są goście wiarygodni.
Prosta sprawa
@Olcia:Jeśli pan S. wystawi jakąś swoją wystawę. Można zrobić AntyWystawę jakim kosztem osiąga swój cel. Z najlepszej strony na pewno go ludzi nie zobaczą dosłownie i w przenośni :)
Dodatkowe zdjecia
Panie i Panowie. To zdjęcie jest wycięte z filmu. Nagrywałem ten finał.. i niestety z samego końca nie mam nawet co zmontować. Właśnie znalazłem dziesiątki zdjęć na karcie znajomego. Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć dobrej jakości plecy tudzież pośladki reporterów to proszę pisać na maila.
Przypomniało mi się!
@Przemyslaw:jeszcze dodam tylko że powstała inicjatywa internautów na temat kamerzystów którzy się wpierdzielają w kadry fotoreporterom http://www.kameruni.com/
może by poszukać lub stworzyć nową inicjatywę nt. chamskich fotografów??
My nie gęsi
Kiedyś byłam w Operze. To był spektakl z oprawą .Byli goście z Niemiec.Całość kręciła tvp. Fotograf GRAF z Niemiec podszedł podczas ceremonii wręczania kwiatów tak blisko, że tylko on widział co sie działo.Kto komu i co dokładnie wręczał.Kompletnie wszystko zasłonił. Mną zatrzęsło!
Korzystać!!
@Olcia:trzeba właśnie to wykorzystywać jeśli jest jakaś inna osoba posiadająca jakiś rejstrator obrazu - proszę bardzo AntyReklama się przyda. Co do kultury takich ludzi nam nie brakuje zarówno w lokalach na drogach .................... czy na scenie. Albo się dogadać z takimi ludźmi albo tyłek pana S. na głównej w MMStargard :). Krótko i zwięźle :)
Jak na razie wygrywa dla mnie ten pan. Zrobił sobie świetną reklamę i teraz każdy go rozpozna. Trzeba tylko poprosić by się lekko pochylił dla 100% pewności :)
do Olcia
"A ty jakimś znajomym jesteś?"
Jestem kimś więcej niż jego znajomym. Jestem aparatem to mną fotografuje...
A mówiąc poważnie, tylko spytałem. Dziwie się że ,mnie atakujesz
Foto pstryk
Dobry ,a nawet amator fotografii zrobi dobre zdjęcie w locie,i żadna dupa mu nie przeszkodzi
No jestem ciekawa?
Jak zrobisz dobre zdjęcie gdy zad masz przed nosem i innych mozliwości brak a ceremonia trwa chwilke . O czym ty piszesz?