Al. Żołnierza. W 2009 obiecano remont. Do dziś dziury straszą w jezdni
Jadąc dzisiaj samochodem po Al. Żołnierza zobaczyłem znak ostrzegawczy "wyrwy", przypomniało mi się, że w 2009 roku Urząd Miejski przeprowadził sondaż, w którym mieszkańcy wypowiedzieli się, jakie ulice należy wyremontować w pierwszej kolejności.
Zaraz po ul. Szczecińskiej drugie miejsce zajmowała Al. Żołnierza. W budżecie na 2010 rok Rada Miejska przewidziała na remont tej drogi 750 000 zł., a w Stargardzkim Magazynie Samorządowym, obiecywano, że remont zostanie przeprowadzony w 2010 r.
Nie wiadomo, dlaczego modernizacja ta nie została wykonana a przewidziane na ten cel pieniądze gdzieś się "rozeszły".
Mamy rok 2011, o remoncie Alei Żołnierza nadal nic nie słychać. W budżecie na 2011 nie ma ani słowa o remoncie tej dość ważnej drogi, która jest użytkowana przez zmotoryzowanych mieszkańców Os. Hallera, Os. Zachód, Os. Letnie i innych.
Zobaczyłem jednak, że po raz kolejny wydawane są pieniądze na konkursy typu: wizja. Już raz wydano pieniądze na wizję zintegrowanego centrum przesiadkowego z którego wiadomo było, że nic nie będzie. W tej chwili wydaje się 35 000 zł na projekt koncepcyjny rzeźby przestrzennej na Rynku Staromiejskim - a jest to nie koniec wydatków na ten wizjonerski cel.
Cóż pozostanie nam dalej obserwować nowe ostrzeżenia typu "Wwyrwy", ja osobiście dodałbym jeszcze poniżej napis "Najbliższa ulica bez wyrw znajduje się kawałek dalej, jest to ul. Szczecińska" i problem z głowy.






























Kontakt:
:>
W ostatnich miesiącach ubiegłego roku był również rozpisany przetarg na remont chodników i wjazdów do posesji na Alei Żołnierza na odcinku od Placu Słonecznego do skrzyżowania Alei Żołnierza z ul. 9 Zaodrzańskiego... Przetarg unieważniono gdyż oferty w przetargu przewyższały kwotę jaką miasto było skłonne przeznaczyć na wspomniane wyżej prace, a dla przypomnienia powiem że kwota ta była obiektywnie mówiąc śmiesznie niska i wcale nie zdziwiłem się, że żaden z potencjalnych wykonawców nie chciał wykonać tych prac. Miasto niedoszacowało tego remontu na jakieś dobre 200-300 tysięcy zł...
Uwaga wyrwy!
Ciekawe kto zarobił na znakach, których się trochę w mieście pojawiło? :)
Fajnie, że MMStargard.pl ma archiwum
Będzie można przed kolejnymi wyborami powyciągać trochę z archiwum, żeby przypomnieć naszym włodarzom co obiecali i czego nie zrobili.
Każdy z "MMkowiczów" będzie mógł to zrobić. Taka akcja, nasze bolączki i co nam obiecano.
Żałuje tylko, że nie zrobiłem tego przed tymi wyborami, wszakże niektóre remonty były obiecywane u progu kampanii wyborczej.