2-latka trafiła do domu dziecka. Jej matka była pijana
O tym, że pijana kobieta zajmuje się małym dzieckiem policję poinformował dzisiaj jeden z mieszkańców. Na miejsce pojechał policjant i pracownik opieki społecznej z Ińska. Pod wskazanym adresem rzeczywiście była nietrzeźwa matka, która miała opiekować się córeczką. 36-letnia kobieta była solidnie wypita. W domu była sama z dzieckiem.
- Kobieta mocno chwiała się na nogach, nie potrafiła się wypowiedzieć, tylko coś bełkotała - mówi sierż. szt. Aleksandra Pajdowska z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. - Nie była w stanie poddać się badaniu alkotestem.
Na miejsce została wezwana karetka pogotowia ratunkowego, którą przewieziono dziewczynkę do domu dziecka w Stargardzie. Dziecko czuje się dobrze, jest zdrowe. O dalszych jego losach zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.



























Kontakt:
Dziecko to nie zabawka.
Dziecko to nie zabawka.
"była solidnie wypita" Co to
"była solidnie wypita"
Co to za dziwaczny język? Proponuję poprawić na jedno z: "była pijana", "była nietrzeźwa", "była pod wpływem alkoholu".
No ale przecież jest różnica
@Michuss:No ale przecież jest różnica między wypiciem dwóch piw a dziesięciu. Autor użył słowa solidnie dla podkreślenia, że nie był to jeden mały drineczek. Tak myśle.
Widzę, że operujemy na dwóch
Widzę, że operujemy na dwóch różnych płaszczyznach. Nie chodzi o "solidnie" tylko "wypita", k p w ?
teraz moja płaszczyzna;)
Słownik języka polskiego podaje, że "wypity" to potocznie "pijany". Nie jest to więc język "dziwaczny" lecz (także wg SJP) "wariant języka używany w codziennych sytuacjach życiowych". Zaskakujące, że internaucie przeszkadza taki rodzaj wypowiedzi.
Ależ jak najbardziej jest
@ostra:Ależ jak najbardziej jest dziwaczny, bo używany jest w publicznym medium, co prawda nie gazecie, ale portalu, który ma ambicję być poważnym medium informacyjnym dla stargardzian.
"Schlana", "naje*ana", "wstawiona" - tak również można powiedzieć POTOCZNIE o pijanej kobiecie, tylko czy na pewno język potoczny jest właściwy w gazecie czy portalu informacyjnym? Sama zacytowałaś, że takiego języka używa się w codziennych sytuacjach, a artykuł na portalu taką moim zdaniem nie jest i ja bym to sformułował inaczej, ot co:) BTW-ten artykuł został podobnie skomentowany również na gs24. (nie przeze mnie).
No cóż, Pan redaktor co i
No cóż, Pan redaktor co i rusz "sadzi kwiatki" w swoich artykułach. Gdyby użył określenia "solidnie wypita" w taki sposób, to pewnie nie wzbudziłoby to większego zainteresowania.
A swoją drogą czy na tym portalu jest jakaś korekta? Bo mam poważne wątpliwości...